@szurlotka: u mnie zupełnie odwrotnie, wydanie Dropsonde otworzyło mi drzwi na wcześniejsze albumy. Patashnik, Shenzhou, i cała reszta, na Substracie opus magnum kończąc. A przedpremierowe wykonanie live całego N-Plants w belgijskim Leuven, jest ze mną do dziś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@BarnabaEzechiel: Meh.

Bach to jeden z najczęściej nagrywanych kompozytorów: od ludzi grających go całymi seriami po wybierających pojedyncze utwory, które dogłębnie rozumieją; od znanych nazwisk po nonamemów, którzy chcą zaprezentować ludziom swoje unikalne spojrzenie. Ale nie, muzyka skończyła się na Gouldzie i absolutnie każde jedno nagranie Bacha jest najlepsze tylko w jego wykonaniu.

Kto wygra: jeden Gould czy dziesiątki tysięcy muzyków ze swoimi spojrzeniami na dany utwór?
  • Odpowiedz