Lorenc to jeden z tych niewielu polskich kompozytorów co to hollywódzki rozmach ma w muzyce. Ale nie chodzi o to, że jest wielkoorkiestrowy, ale po prostu umie into soundtrack. Obok widzę Kilara a potem długo nic... Ja wiem, że Prisner, Komeda, Penderecki, Dębski, Kaczmarek czy Korzeniowski. Ale u nich nie czuję tego, co przy słuchaniu Lorenca czy Kilara.

W ogóle czekam na jakiś koncert Lorenca (właściwie to DesOrient) po pandemii, na który
worm_nimda - Lorenc to jeden z tych niewielu polskich kompozytorów co to hollywódzki ...
  • Odpowiedz
@brass: I Solaris. @Cebulaburak: The Knick.
Martinez i Soderbergh to przez wiele lat hollywoodzka para reżyser+kompozytor (może nie tak słynna tak jak Spielber i Williams czy Zemekis i Silvestri albo Burton i Elfman, ale jednak słynna).
  • Odpowiedz