Takie cacuszko zespotowałem dzisiaj w Addis Abebie.

Oryginalny Ford Mustang Grande z 1969 roku czyli luksusowa wersja pierwszej generacji słynnego mięśniaka z drewnianymi elementami tapicerki. Ośmiocylindrowy widlasty silnik, czarny lakier. Pokręciłem się nawet po okolicy i znalazłem właściciela. Dał za niego 250 000 birr (ok. 30 tys. zł!), obecnie powoli odrestaurowuje ale narzeka na problem z częściami w Afryce. Dał mi go nawet pogazować (wrzucę filmik z dźwiękiem dla zainteresowanych jak złapię lepszy
Dwadziescia_jeden - Takie cacuszko zespotowałem dzisiaj w Addis Abebie.

Oryginalny...

źródło: comment_HLkH3eb7jLuGKABsEWWenM1S4MO4nyQF.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zavisha: chcę kupić używany samochód do 100k i na aukcjach widzę sporo 3.7 sprowadzonych ale, że niewypał tego nie wiedziałem. Jeśli chodzi o 2.3 i 5.0 są jakieś różnice w eksploatacji pozostałych części samochodu?
  • Odpowiedz
@fingolfin12: no to bierz v8, niewysilone, wolnossące, tam się w sumie nie ma co z----c. Bardziej bałbym się 2.3, raz, ze turbo, dwa, ze pewnie dwumasa, trzy, ten silnik, tylko mocniejszy, jest w fokusie rs i co chwile przyjeżdzają do serwisu na wymianę silnika w ramach gwarancji. Ubezpieczenie to będą groszowe sprawy, przelicz sobie gdzieś. Jak będziesz jeździć nim mało to nie zrób błędu i bierz gt ( ͡°
  • Odpowiedz