Moje małe podsumowanie mistrzostw:

Dzięki urlopowi w pracy obejrzałem 56 spotkań ,, na żywo” z czego tylko trzy nie w całości (tak od 20-30 minuty) Brakujące 8 spotkań trzeciej fazy grupowej które toczyły się w tym samym czasie co inne, obejrzałem w formie skrótów.

Mistrzostwa oceniam bardzo wysoko, atrakcyjnością wg mnie nie przebiły mundialu z 1998 i 2006, ale i tak były bardzo fajne, lepsze od MŚ 2002,2010 i 2014 a porównywalne z 2018.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smokowski w jednym z Hejt Parków słusznie zauważył, że Boniek i Kulesza wybierając odpowiednio Brzęczka i Michniewicza na selekcjonerów niezbyt trafnie zdefiniowali swoje oczekiwania wobec nich.

Obaj prezesie mówili, że celem są wyniki - czyli awans do Euro/Mundialu oraz utrzymanie w Lidze Narodów. Przez takie postawienie sprawy Wuja i Czesław faktycznie mają alibi w rodzaju ,,no przecież zrobiłem wynik, w umowie nie było nic o stylu''. Zresztą wielu ich zwolenników również podnosi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@snorli12: A kto chce sluchac tego wiejskiego discopolowca? druga kwestia panicznie boi sie udzielac wywiadów bo wie ze nie jest w tym dobry i przez to jeszcze bardziej sie stresuje.
  • Odpowiedz
Ogarnijcie jaka by była beka, gdyby Kulesza, po wypuszczeniu do mediów nazwisk poważnych szkoleniowców ubiegających się o to stanowisko i informacji o potencjalny wynagrodzeniu wynoszącym 2.5 mln, zamiast jakiegoś Renardq wybrałby Jana Urbana zddddd

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Perloooo: no i myślisz, że nagle magicznie zyska np. ten sam przegląd pola, balans ciałem, umiejętność kreacji co Messi? Mbappe to rewelacyjny piłkarz, ale po latach będzie jednym z wielu
  • Odpowiedz
Wszyscy pewnie wiedzą co to jest tzw. efekt motyla.
Czajcie tą akcję. Emiliano Martinez buja się od 2010r. po rezerwach Arsenalu, klubach Championship, czasem w kadrze meczowej w pierwszego składu Arsenalu (zwykle 3., niekiedy 2. bramkarz). Generalnie zarabia przyzwoite pieniądze i tak się buja przez życie piłkarskie bez większych sukcesów. Tak sobie czas płynie i płynie, myślisz, że może zmienisz klub, ale twoje akcje są dość nisko to najlepsze w co możesz
tempname0626 - Wszyscy pewnie wiedzą co to jest tzw. efekt motyla. 
Czajcie tą akcję...

źródło: comment_167146653780Z9qLJkODe7rlRUJwrj87.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tempname0626: Ten bramkarz Argentyny to przecież przeciętniak. Na jego miejscu mógłby być Rulli chociażby. Największą jego zaletą jest, że potrafi bronić karne, ale przegrać z Holandią lub Francją w tym aspekcie byłoby trudno, bo te reprezentacje miały bramkarzy, którzy w ogóle nie potrafią bronić jedenastek i dziwiłem się trenerom, że ich pozostawili na boisku.
  • Odpowiedz
@lukaluka: chyba nie był w sztabie,ale gdzieś czytałem że go zabrali ze sobą,żeby mógł spać z Messim w pokoju,ponieważ są przyjaciółmi i przed zakończeniem kariery przez Aguero każde zgrupowanie byli razem.
  • Odpowiedz