90 539 - 40 = 90 499
Nie było dzisiaj szosy, nie było 130 km, nie było tysiąca w czerwcu (było ~910km, więc też spoko zważając na okoliczności), ale było #mtb! Było też zaliczone Climbing for Nepal na stravie.
Jeździło się dobrze, nawet podjechałam kilka podjazdów, którym kiedyś nie dawałam rady. Jutro też mtb popołudniu, ale muszę się w tygodniu wybrać sama na spokojnie sobie poćwiczyć technikę, bo w grupie fajnie,
Nie było dzisiaj szosy, nie było 130 km, nie było tysiąca w czerwcu (było ~910km, więc też spoko zważając na okoliczności), ale było #mtb! Było też zaliczone Climbing for Nepal na stravie.
Jeździło się dobrze, nawet podjechałam kilka podjazdów, którym kiedyś nie dawałam rady. Jutro też mtb popołudniu, ale muszę się w tygodniu wybrać sama na spokojnie sobie poćwiczyć technikę, bo w grupie fajnie,






























Mireczki rower na 50% teren 50% miasto do MAX 2500zł poszukuję. Level R3 od Krossa będzie ok? Jakieś inne propozycje?
Komentarz usunięty przez autora