@invictus-: Za kilka lat będą trochę więcej warte niż ich wartość nominalna. Ale nie licz na kokosy. To są wysokonakładówki, a Twoje monety już widziały użycie.
  • Odpowiedz
Za kilka lat będą trochę więcej warte niż ich wartość nominalna.


@The_Orz: @invictus-:
Nie licz na to, tych monet wybili naprawde sporo, nie ma tylu osob nimi zainteresowanych. Kto chcial je miec to juz ma. Dokladnie tak samo bylo z obiegowkami kolekcjonerskimi prl.
  • Odpowiedz
Mirki, chciałbym poważniej wejść w kolekcjonowanie monet. Głownie epoki które mnie interesują, czyli antyk i średniowiecze. Jak wystrzegać się fałszerstw? Są może jakieś zasady postępowania pomagające odróżnić autentyki od podróbek?

#numizmatyka #monety #historia
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

monet nie wycofal z obiegu rownowartosci ww. Co za tym idzie pcha nas w powiekszenie inflacji.

Takie powierzchowne i chwilowe dzialanie majace na celu latanie dziury budzetowej stworzonej przez program 500+


@Habemuspapam69: Oddajesz mi za onkologa, moze byc w tych piatkach. Nie masz kompletnie zadnego pojecia jak dziala ekonomia, jak wyglada obieg i dorzucanie pieniadza do obiegu, nie masz pojecia o mechanizmach inflacji, nie masz pojecia jak sie "drukuje" pieniadze.
  • Odpowiedz
Święty Graal bizantyńskiej numizmatyki, czyli krótko o rzadkości stempli menniczych.

Przez cały okres istnienia Cesarstwa Bizantyńskiego(1000 lat) nie zmieniły się techniki wybijania monet. Z grubsza wyglądało to tak: najpierw w formach odlewano krążki, następnie umieszczano je pojedynczo między dwoma walcowatymi kawałkami żelastwa - stemplami, na których wyryto wcześniej rysunki awersu i rewersu. Awers zazwyczaj znajdował się na dolnym, nieruchomym stemplu.

Jak wiele stempli menniczych powstało przez te tysiąc lat? Trudno to oszacować, ale spróbujmy.

Weźmy
michelney - Święty Graal bizantyńskiej numizmatyki, czyli krótko o rzadkości stempli ...

źródło: comment_WyfxQhYnskcs5AdFUvgzNX43ooWPX9pU.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie tyle mi chodzi o to, kto znalazł, tylko w jaki sposób znalazły się w ziemi zamiast w piecu mennicy. Może jakieś pobojowisko, gdzie po przegranej nie było czasu zabrać sprzętu tylko trzeba było wiać?
  • Odpowiedz