Uzbierałem dość sporo drobnych po wydawaniu reszty ze sklepów (nominał: 1 gr, 2 gr, 5 gr i tak aż do pełnych złotych). Mówiąc w skrócie - chciałbym to wymienić na jakiś banknot.

Czy ktoś z Was orientuje się, czy banki dysponują już jakimiś urządzeniami do liczenia drobnych (jak np. w Niemczech) i można to po prostu tam załatwić? Wiem, że nie mają prawa odmówić mi wpłaty na konto w żadnym nominale, ale bądźmy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Catttana: właśnie tego wolałbym uniknąć. Dodatkowo usłyszałem jeszcze, że nie szanuję pieniędzy jak się zgodziłem na prowizję 5 PLN (wymieniając ponad 120 PLN). Napisałem maila do oddziału NBP czy dysponują liczarką, jak się dowiem, to dam znać - może komuś też pomogę :)
  • Odpowiedz
Ludzie, jaki PRL??? To niemiecki medal okolicznościowy. W takim stanie praktycznie nic nie warty. Ale w takim to by było coś. ;-) Poza tym wybrałeś złe miejsce na zadawanie tak trudnych pytań, co widać po odpowiedziach, które otrzymałeś. Zapytaj w jakiejśc grupie na fejsie. Szukaj czegoś w stylu wycena monet. Tam na pewno otrzymasz normalną odpowiedź, a nie od gimbusów, którzy polskiego orła z niemieckim mylą. Żenada...
  • Odpowiedz
Właśnie znalazłem monetę z wybita podobizną Bolesława Prusa 1847-1912 o nominale 10 zł. Oddam w ręce kolekcjonera oczywiście bezinteresownie. #numizmatyka #monety
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kanapkaznutella: Na tym polega kolekcjonerstwo, że czasem trzeba zapłacić "wyimaginowaną kwotę". Albo czekasz latami na okazję. Zresztą pieniądze o jakich teraz mówimy to nie żadne wyimaginowane kwoty. Kolekcjonerstwo to też pewna forma inwestycji, choć zbieranie takich eurasków to imo kiepska inwestycja.
Po pracy zobaczę w woreczku z obiegówką euro czy nie zalega choć wątpię.
  • Odpowiedz
Dzisiaj też będzie troszkę archeologii i zarazem o skarbach.

W Anglii poszukiwacz skarbów odkrył skrytkę pełną złotych monet. Już znalezisko zostało okrzyknięte jednym z najbardziej ekscytujących znalezisk od 20 lat. Tam się cieszą a u nas ciekawe ile by za to groziło? Jesteście za możliwością poszukiwania na takich zasadach jak no w Anglii czy nie. I lepiej jakby się tym zajmowali tylko archeolodzy?

Link do znaleziska Na polu w Anglii znaleziono skrytkę pełną
sropo - Dzisiaj też będzie troszkę archeologii i zarazem o skarbach. 

W Anglii pos...

źródło: comment_qrbaCBFvcADB56HE0gDz7Dfd3artibBd.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Plusuj ten komentarz, jeśli chcesz, abym dodał Cię do listy i uwzględnił przy wołaniu do przyszłych znalezisk
  • Odpowiedz
  • 13
@sropo jak dla mnie to powinno wyglądać tak - jeżeli stanowisko archeo jest na mapie NID to nie można poszukiwać, tylko dla archeologów. Jeżeli nie ma, a poszukiwacz ma zgodę właściciela gruntu to może poszukiwać tylko wykrywaczem, bez jakiś większych odkrywek. Wszystko co znajdzie jest jego / właściciela gruntu zależy jak się dogadają. Państwo znaleziony artefakt dostaje do badań na określony czas ~około roku? I po badaniach ma prawo pierwokupu od
  • Odpowiedz
Mireczki ile może być warte takie cudo? W necie jest artykuł że podobna poszła kiedyś za 1,6k cebulionów ale po pierwsze miało jakiś tam certyfikat, a po drugie źródło artykułu to sławetny Fakt więc wiadomo..
Awers i rewers w komentarzu bo coś nie wkleja tutaj.
#numizmatyka #monety
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Altru: Jak to ma być zwykła obiegówka to fajnie :) Chociaż i tak bardzo podoba mi się patent na optymalizację kosztów z tymi "nowymi" okolicznościówkami, które zastapiły GN-y ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz