Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Epoche: Sorry, ale ta laska jest s---------a. Wyżej sra niż dupę ma. Wiadomo, że nikt nie chce totalnego gołodupca, ale widzę że oprócz "zaradności" i robienia kasy nic jej w facecie nie interesuje. No, może oprócz tego żeby był 10 lat starszy (bo taki zdąży się już dorobić). Dla mnie kompletna pustota.
  • Odpowiedz
@qqqruqq: różowa pewnie nie wie, że kierujący autobusami mpk mają się trzymać rozkładu, inaczej posypały by się skargi od pierdyliona niezadowolonych różowych
do wiadomości: w terenie zabudowanym mamy obowiązek "wpuścić" autobus do ruchu
  • Odpowiedz
Bardzo daleko mi do feministki, ale niektóre Mirki zaczynają tworzyć potwora ( ͡º ͜ʖ͡º) Już któryś raz spotykam się z tym, że w dyskusji to co piszę nie ma znaczenia, znaczenie ma płeć. Argumentum ad vaginum: hurr durr jesteś kobietą, więc to tamto. Oczywiście w internecie nie ma kobiet, a swoje frustracje fajnie wylać na anonimowego różowego, bo to jedyna forma kontaktu z płcią przeciwną.
#mizoginia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ninakraviz: Ta złoty argument stulejarzy to że jesteś kobietą a kobiety tutaj mają złoty argument w postaci tego że osoba która się z nimi w dyskusji nie zgadza jest mizogonem i sfrustrowaną stuleją.
Do tego tutaj faceci są 70 na 30. 70 to mizogoni a reszta to białorycerstwo co będzie pędzić na pomoc różowym bo wyczują cipkę przez kabel internetowy.
  • Odpowiedz
Opowiem Wam krótka historię Mirki. Mam nadzieje, że zapamiętacie wnioski z niej wyciągnięte ;)

(będzie bez screenów- nie jestem typem, który udostępnia swoje prywatnie rozmowy)

Mam kumpelę (na potrzebę tego portalu niech będzie #friendzone), która ma chłopaka. Ona 19 lat ( w tym roku matura po technikum), jej wafel 22 (student w mieście oddalonym od miejsca zamieszkania kumpeli o 200 km; pracownik korpo, bo ogarnia 3 języki). Ogólnie szczęśliwa para przez
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MerczuL: Niewątpliwie koleś miał jakiś powód do zdrady. Wina zawsze leży po obu stronach. Niemniej Twoje tłumaczenie to klasyczny przykład nazywania gówna kwiatkiem- bo tez ma jakiś zapach. Na coś takiego godzić się nie mogę.
  • Odpowiedz
@Mirabelkowa: jeśli przeszkadza Ci olewanie, to znaczy, że nie możesz mieć kumpli, serio. I nie o to chodzi, że kumple olewają się w potrzebie itp. Tylko o to, że Wy, kobiety, często macie inną definicję olewania niż mężczyźni. Dla Was nasze normalne zachowanie (np. milczenie) to już jest olewanie.
  • Odpowiedz