Powiem wam że nigdy nie wiadomo kiedy kobieta okaże się Karynką. Moja koleżanka przez 26 lat trzymała pozory prawilnej dziewczyny. Okazało się że jest w ciąży. No każdy oczy jak 5zł to bo przecież ona nie z tych samotnych matek czy wiatropylnych. No ale że nieszczęścia chodzą po ludziach to w końcu zdarza się romans czy przelotne zauroczenie co przy braku doświadczenia może zaowocować dorodnym dzieckiem. No i na pejsiku wczoraj wstawiła
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

http://www.familie.pl/artykul/Mezczyzna-ktory-nienawidzi-kobiet,787,1.html

Mówi, że kocha, lecz często traktuje ją tak, jakby jej nienawidził. Potrafi zmieniać się z czarującego mężczyzny w potwora. Obrzuca epitetami i krytykuje. Sprawia, że czuje sie głupia i nic nie warta. Wszystko co ona robi pozostaje pod jego kontrolą. Związek z nim to bezustanna walka, w której on musi wygrać, ona przegrać. To mizoginista, mężczyzna, który nienawidzi kobiet.


Bardzo smutne.

#niebieskiepaski #rozowepaski #mizoginia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@knoor_knoor:
Nie zdają sobie sprawy, że jeśli jej zwracam uwagę, to znaczy, że mi zależy. Na naszym zwiazku, na tym by tez była lepszym człowiekiem. Niestety lepiej uznać to jako nienawiść. I ot jest dopiero podłe okręcanie kota ogonem. Nie zaprzątałbym sobie przeciez głowy kims na kim mi nie zależy i od niego niczego nie oczekuję. Ale niestety emocje górą u was, które nie znoszą jak ktoś źle o was
  • Odpowiedz
Wszedłem na facebooka (średnio raz na tydzień wchodzę, ale miewam i zdezaktywowane miesiącami), spojrzałem na kilka zdjęć profilowych różowych z "propozycji znajomych" i oficjalnie dołączam do bojówki #mizoginia #mizoginiazawszespoko.
Co prawda nie jest to u mnie jakaś typowa "nienawiść", ale o ile dawniej mówiłem, że szanuję kobiety, lecz ich nie podziwiam, tak dziś napiszę: nie podziwiam kobiet, a na szacunek muszą sobie zasłużyć.

Gdyby ktoś pytał: nie
Pieseu - Wszedłem na facebooka (średnio raz na tydzień wchodzę, ale miewam i zdezakty...

źródło: comment_jz3Zxk6M6azVFu2EIrveovphWQrwyoP1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

myślę nad adopcja dzieciaka jako samotny rodzic i do tego facet. 27lvl, wynajmuję teraz kawalerkę ale zarabiam na tyle żę mogę wynająć mieszkanie nawet 3-5 pokojowe bez większego problemu.

nie jestem w drużynie #mizoginia ale nie potrzebuję #rozowypasek do wychowania potomka, przekazywanie genów mam gdzieś. chcę przekazać szczęście. jestem bardzo odpowiedzialny, zapewnię wszystko co trzeba dzieciakowi.

czemu sam? bo jestem altruistą, a po męskich czlonkach rodziny to widzę
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak w zwyczajnych sytuacjach rozpoznać czy dana osoba honor posiada czy jest go pozbawiona?

Taka sytuacja w pociągu #warszawa kaemka czyli ta zielona. Jedzie sobie #rozowypasek ze słuchawkami na uszach. Przychodzi konduktor sprawdzić bilet. Okazuje się że biletu nie ma. No trudno - decydując się na podróż pociągiem akceptuje się pewne zasady i reguły. Zaczęło się błaganie, ale konduktor wyglądał na niewzruszonego. W międzyczasie ktoś podał mu kartę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Impresjonista: nie ma poczucia, że te pieniądze faktycznie wpływają na lepszy byt pracowników kolei, oraz rozwój infrastruktury, dlatego w wielu aspektach ten kraj wygląda jak g---o, bo dalej jest mentalnośc prlowska, ale z drugiej strony jak widze wiadomości i fundowanie komuś mieszkania bo ma 20 dzieci lub dlatego, że nim się medialnie zainteresowało, aż mnie dupsko piecze że muszę emigrować zarobkowo i ciężko pracować, a ktoś to dostaje za nic
  • Odpowiedz
Ten wpis można podciągnąć pod #mizoginizm #mizoginia.
Niedawno przeczytałem tutaj wpis o bibliotekarkach, bibliotekach i stosunku książek napisanych przez kobiety do tworów męskich palców i umysłów. Wniosek był taki, że kobiety są płodniejsze jeśli chodzi o pisarstwo, ale za ilością nie idzie jakość i większość książek autorstwa kobiet jest po prostu romansidłami albo erotykami.
A teraz spójrz na swoją półkę i policz ile książek jest autorstwa mężczyzn a ile kobiet? Albo inaczej: Ilu naliczyłeś autorów i ile autorek? Przeprowadziłem rachunek i naliczyłem 23 autorów i tylko 4 autorki. Ze względu na dużą ilość książek pojedynczych autorów (Dukaj, Lem, Frank Herbert, Philip K. Dick) nie liczyłem każdej z osobna, gdyż różnica byłaby jeszcze większa.
Oto moje spostrzeżenia:
1. Mężczyźni piszą więcej powieści sci-fi. Oczywista sprawa. Jedyną autorką szeroko pojętego fantasy/sci-fi której twórczość mam na półce, jest Ursula Le Guin. Szczerze mówiąc, innej autorki tych książek nie znam (dobra, znam Kossakowską, ale nic jej nie czytałem, bo Fabryka Słów mi się źle kojarzy).
2. Spośród pięciu naliczonych autorek, dwie zajmują się literaturą faktu. Mowa tutaj o paniach Magdzie Omilianowicz (Bestia), i Magdalenie Grzebałkowskiej. Pozostałe dwie autorki, to wspomniana wyżej Le Guin i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wniosek 2: najbardziej zeszmacone kobiety to te ktore znamy z widzenia


@AnonimoweMirkoWyznania: Albo dobry bait albo jesteś p----------y.

Wow, odkrycie, kobiety lubią facetów, którzy się wyróżniają, coś konkretnego osiągnęli, a nie s-----------w z piwnicy lub kolesi sklejających modele szybowców... Modele szybowców są fajne, ale dla ojca z synem.
  • Odpowiedz
Mirki spod tagu #mizoginia zarzucają kobietom małe osiągnięcia naukowe.
Jeżeli mierzyć wielkośç osiągnięć nagrodą Nobla to jedyny polski noblista w szkole mógł nauczyć się tylko pisać po rosyjsku i liczyć do dziesięciu. Reszta to indywidualna praca w domu.
Żaden mężczyzna który w tym czasie mógł uczęszczać na uniwersytet Nobla nie zdobył. Oczywiście wynika to głównie z tego, że żona Nobla puściła się z matematykiem i dlatego nie ma Nobla z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@schizotypowycynik:

Ogólnie w dupie mam mizogonię. Chodzi o to, że Lovelace to bzdura tego kalibru jak szarże polskich ułanów na niemieckie czołgi w 39'.

Lovelace często kwestionowała podstawowe założenia przez łączenie poezji i nauki. Wierzyła, że intuicja i wyobraźnia są kluczowe do efektywnego korzystania z matematycznych i naukowych konceptów. Ceniła metafizykę na równi z matematyką, widząc w obu narzędzia do poznawania otaczającego nas świata. Łącząc poezję z matematyką, Ada opisywała swoje podejście jako „naukę poetycką” (ang. poetical science), a siebie jako „analityka i metafizyka”.

Augusta Ada King, hrabina Lovelace (ur. 10 grudnia 1815, zm. 27 listopada 1852) – brytyjska matematyczka i poetka, znana przede wszystkim**z publikacji na temat mechanicznego komputera Charlesa Babbage’a, zwanego maszyną analityczną.Praca zawiera notatki, wśród nich pierwszy opublikowany algorytm napisany z zamiarem wykonania na maszynie. Z tego powodu uważana jest czasem za pierwszą programistkę[1][2][3]. Kompletny egzemplarz maszyny analitycznej nigdy nie powstał, jednak w 2011
  • Odpowiedz