#redpill #reddit #theredpill #mgtow #dyskryminacjamezczyzn #wychodzimyzprzegrywu

Jak już większość wtajemniczonych wie, redpillowy subreddit jest pod kwarantanną, więc może zostać usunięty. Jeden z użytkowników stworzył archiwum https://theredarchive.xyz/ - ale według mnie i tak warto samemu zarchiwizować najciekawsze artykuły.

Co ciekawe, zauważyłem że wiele filmów pokazujących agresję kobiet wobec mężczyzn zostało ostatnio usuniętych z YouTube.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wiele filmów pokazujących agresję kobiet wobec mężczyzn zostało ostatnio usuniętych z YouTube


@D3tox: no bo jak to tak zakłócać działanie kultu świętej cipy?

A najbardziej bawi mnie to, że za HATEFUL CONTENT jest uważane (może często w niewybrednych słowach) mówienie raczej oczywistych (i o dziwo np. w Polsce powszechnie akceptowanych przez ludzi, niezależnie od poglądów, czy płci) rzeczy nt. biologicznej rzeczywistości relacji/związków.
  • Odpowiedz
To nie jest skutek meetoo, tzw. Billy Graham Rule to znacznie starszy temat. Mike Pence robi tak od lat. A że przy okazji jest odporny na oskarżenia o molestowanie, to tylko dodatkowy bonus
  • Odpowiedz
Wszystko już było i nie zmienia się nic.

"Pani wie, że dla mężczyzny kochającego kobieta jest świętością jak ołtarz. Słusznie czy niesłusznie, ale tymczasem tak jest. Otóż jeżeli taki pierwszy lepszy awanturnik zbliża się do tej świętości jak do krzesła i postępuje z nią jak z krzesłem, a ołtarz prawie zachwyca się podobnym traktowaniem, wówczas (…) zaczynamy przypuszczać, że ów ołtarz jest naprawdę tylko krzesłem."

-- Bolesław Prus, "Lalka".

#redpill
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kMarek: Stary wpis ale co tam - wart plusa i odpowiedzi. Jakbym siebie widział. Z tą delikatną różnicą, że byłem już w kilku związkach i dopiero po pewnym czasie dotarło do mnie, że nic mi nie dają, a nawet przeciwnie. Zabierają czas, zasoby, ograniczają, wręcz irytują. Od kilku lat jestem sam i naprawdę czuję się świetnie.

Jeśli chodzi o artykuł, to wydaje mi się, że autor pominął bardzo kluczową kwestię.
  • Odpowiedz