#muzyka #hardrock #metal #heavymetal #glammetal #thinlizzy #whitesnake #80s #90s #lifelikejukebox
29 lipca 1959 r. w Reading w angielskim hrabstwie Berkshire urodził się John Sykes - gitarzysta, wokalista i kompozytor znany m.in. jako członek zespołów: Tygers of Pan Tang (w latach 1980–1982), Thin Lizzy (1982–1983, 1996–2001 i 2004–2009), Whitesnake (1983–1987) i Blue Murder (1988–1994).
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dredyk: Kurrr dajcie mi te nową płyte. Singiel mocny, ale na razie jakoś mnie mocno nie porwał. Nie było takich chwytliwych momentów jak przy Vortex. A może to kwestia czasu, bo często jest tak że przesłucham coś kilka razy, potem wróce i nagle mi wpada w ucho. Chociaż akurat tutaj biorąc pod uwage że czekałem na to, wsłuchiwałem się dość dokładnie więc raczej nic się nie zmieni.
  • Odpowiedz
#metal #melodicdeathmetal
#cultowe (574/1000)

Amon Amarth - Death in Fire z płyty Versus the World (2002)

Kiedy zasłuchiwałem się w nich aż za dużo, mieli na koncie 4 płyty, czyli Vs the World była świeżynką. Zupełnie mi wtedy nie przeszkadzało że w gruncie rzeczy są wtórni. A potem kolejnych 3-4 płyt już nie słuchałem tyle (chociaż trudno powiedzieć żeby mi nie siadły), więc też mi wtórność nie przeszkadzała ( ͡° ͜
cultofluna - #metal #melodicdeathmetal
#cultowe (574/1000)

Amon Amarth - Death in...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień 14: Piosenka z dobrym teledyskiem.

No tu był problem, bo ja teledysków zazwyczaj nie oglądam. Dopiero po bardzo długim czasie przypomniała mi się ta perełka, którą zdaje mi się któryś z wykopków kiedyś rozkładał na czynniki pierwsze z odwołaniami do historii Niemiec.

Rammstein mimo bycia mainstreamem dobre kawałki robi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rammstein #metal #muzyka #muzykaniemiecka #100daymusicchallenge
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@taki_tam_ktos Z perspektywy czasu, to sam widzę jeszcze sporo rzeczy, których nie udało mi się rozszyfrować, albo których się domyślałem, ale zabrakło mi wiedzy i źródeł do konkretnego opisania, ale cóż, fajnie, że ktoś o tym pamięta po ponad 2 latach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
46 lat temu premierę miał album Sabbathów "Sabotage", a na nim ten zajebisty kawałek

Mother Moon, she's calling me back to her silver womb
Father of Creation takes me from my stolen tomb
Seventh Advent unicorn is waiting in the skies
A symptom of the universe - a love that never dies
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach