Szukam kawałków w stylu Burzum „Jesus Tod” albo Mayhem „Life Eternal”, albo Mgła „Excersises in Futility V”, albo Satyricon „The Scorn Torrent”, czyli generalnie kawałków, w których jeden riff grany jest przez kilkadziesiąt/kilkaset sekund w kółko, powodując uczucie transu. Pokażcie co macie. #metal #blackmetal
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obejrzałem właśnie ten nowy #dokument o #woodstock na #hbo „Music Box. Woodstock '99: Pokój, miłość i agresja” i gdybym miał go streścić w kilku słowach, to powiedziałbym, że wszystko by się udało, gdyby nie ci przeklęci biali mężczyźni XD

Poważnie, gdybym zagrał w pijacką grę i pił shota za każdym razem kiedy ktoś narzeka na „white dudes”, to bym skończył n------y i nie mógł pisać tego posta.

Ok,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zakamuflowany_fetyszysta a idź kurde, obejrzałam ten dokument bo byłam nastawiona na to, że rzeczywiście ktoś dokładnie krok po kroku wytłumaczy dlaczego stało się tak a nie inaczej. I o ile kilka argumentów było opisanych całkiem dobrze (np. Organizatorzy zawalili z brakiem miejsc zacienionych na tak dużym, zabetonowanym terenie - mogli ogarnąć więcej namiotów. Tak samo kwestia sanitariatów - po prostu na tym zaoszczędzili i nie wynajęli wystarczającej ilości toikow + nie
  • Odpowiedz
@Nemesh: czytałem właśnie, że ten album znowu jest dobry i Credki wróciły na właściwe tory. Ja miałem przerwę w słuchaniu/zbieraniu, ale postanowiłem zbierać nie tylko albumy, a także EPki, kupiłem więc brakujące V empire na płycie i znowu wsiąkłem. Właśnie idzie do mnie demo Total Fucking Darkness , inne EPki też zamówione, jedne dotarły inne jeszcze lecą... Poje**ło mnie na starość... a przestałem ich słuchać w 2008 na albumie Godspeed,
  • Odpowiedz
@rysownik: Cóż, Kredki już od wielu lat nie grają tego co kiedyś i często się ma wrażenie, że słucha się ich z sentymentu. Ale mimo wszystko, w każdym albumie coś ciekawego znalazłem, choć nie napiszę, że cud, miód i orzeszki. A ten album jest serio bardzo przyjemny, choć delikatny. Jeśli ten lekki metal Cię odrzuci, to raczej się nie przekonasz do obecnych Kredek.
a ja cały czas sobie wracam do
  • Odpowiedz
Kiedyś specjalnie na nich pojechałem na Woodstock przez pół Polski. I tylko na nich :). Przyjazd-koncert-wyjazd. Opłacało się.
  • Odpowiedz