#mercedes to super auto! Automatycznie dostosowuje się do kierowcy!

/* #coolstory

Wracałem sobie dziś z roboty moim złotym członkiem (Ultra turbo Nissan Primera P12 w LPG!!!) i tak mnie jakieś seby w mercu chciały wyścignąć, żeby pierwsi na światłach stanąć, że jak już się zatrzymali, to im ten merolek prawilnie sie zesrał jakimś płynem czy olejem na ziemię, kałuża na pół ulicy.

Oczywiście,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

M3 wszędzie gdzie nie spojrzeć a tymczasem ja przejechałem się dziś Actrosem 1845, rocznik 2014, nówka sztuka i jestem mega zadowolony :D

Skrzynia zautomatyzowana; w środku drewno i skóra; naczepa pusta, więc przyspieszenie jak na taką kobyłę wzorowe. Takim już można od biedy jeździć :>

Na razie jednak zostaję przy autobusach. Jutro idę do potencjalnego pracodawcy. A nuż się uda przerzucić z miejskich na turystyczne :]

#chwalesie #mercedes
MrFafik - M3 wszędzie gdzie nie spojrzeć a tymczasem ja przejechałem się dziś Actrose...

źródło: comment_bYVJMzzll878fSjTHZeT6lPOIs1F5i00.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio przeglądam namiętnie ogłoszenia sprzedaży #mercedes, głównie W201 (190), W124, W123, W126 i W202 do 5000 PLN. Co się najczęściej powtarza? "Mechanicznie stan bardzo dobry, do poprawek blacharsko-lakierniczych". Należy to rozumieć, że rdza jest co najmniej na kilku elementach. Rdza, której żeby się pozbyć trzeba element wymienić albo wyciąć pod reperaturkę. W podwoziu należy spodziewać się dziur wielkości pięści, a o podniesieniu auta na lewarku nie ma mowy. A co z wnętrzem? Miejscem newralgicznym w starych Mercedesach jest zdecydowanie oparcie siedzenia kierowcy - jeśli materiał na jego boczku wygląda jak wygryziony przez psa to nie wierzcie, że auto ma 300 tys. km przebiegu. U mnie w rodzinie były 2 beczki z przebiegiem ponad 4 stów i wyglądało to nawet dobrze. Aktualnie jest m.in. W124 w budyniu z przebiegiem ~1.3mln km i tam to miejsce wymagało już naprawy. Innymi waznymi elementami są kierownica i dźwignia zmiany biegów. Kiera starego typu wraz z przebiegiem robi się łysa, a te ze skórzanym obszyciem się przecierają i odstają. Dźwignia, jeśli jeszcze jest oryginalna, także jest łysa, ale częściej widzę jakieś wichajstry z innych samochodów. Tak wyglądające auto z zewnątrz i wewnątrz nie może być w pełni sprawne mechanicznie, a wręcz jest zajechane jak szmata. Poza tym, skundlone starsze modele poprzez montaż c-----o spasowanych poliftowych elementów czy różnych odcieni lamp (szczytem jest jeden kierunkowskaz biały, a drugi pomarańczowy) i określanie ich jako "ładnych", "atrakcyjnych".

Nie szukam ideału, tylko jakiegoś egzemplarza do podłubania, a priorytetem dla mnie jest pewność, że auto dojedzie do celu, ale teksty typu "auto na dzień dzisiejszy jeździ" mnie nie przekonują :)

W większości ogłoszeń przeważają takie historie, choć można trafić na rodzynki warte swojej ceny, ale i na bardzo zadbane auta trzeba uważać, bo okazje nie istnieją.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czipsu: jeździłem wszystkimi (oprócz niektórych wersji silnikowych, wiadomo), a sam od wielu lat bardzo mocno interesuje się rynkiem używanych samochodów. Mnie aktualnie nie stać na nic, więc i używek dużo w swoim życiu nie kupiłem, ale raporty TUV, Edmundsa Parkersa itd znam na pamięć, a same samochody oglądałem i od środka i od zewnątrz wiele razy u różnych ludzi, u znajomego mechanika u którego przesiaduje sobie i u znajomego co
  • Odpowiedz