Są na sali jacyś fachowcy od aspergerów albo sympatycy?

Wykład ciekawy z powodu treści, ale i wręcz fascynujący ze względu na zachowanie prelegenta, który nie żartuje mówiąc na początku, że jest źle się czuje jako prelegent.

Spacerkiem przez wszechświat. Największe sukcesy i porażki współczesnej astronomii https://www.youtube.com/watch?v=8JEKCokEBlI

#asperger #autyzm #mbti #astrofizyka #astronomia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mgnfic: wiesz, napisałeś długi tekst o czymś co dla profesjonalnej psychologii jest co najwyżej ciekawostką, Ten test nie ma wartości diagnostycznej. Jest niespecjalnie rzetelny, jest niespecjalnie trafny. Co więcej, nawet idąc logiką twórców, to teoria Junga jest w zasadzie nieprzekładalna na język testu psychometrycznego.
  • Odpowiedz
@mgnfic: osobiście dla mnie to zabawne, że ludzie przykładają do tych wielu testów taką wagę - aspi, MBTI.

Naprawdę? Jak coś jest dostępne w internecie to w znacznej większości nie ma większej wartości (choć to oczywiście nie jedyny zarzut, w zasadzie to mniej znaczący).
  • Odpowiedz
zastanawiam się nad jedną rzeczą z psychologii i tymi podziałami na wzór #mbti na różne osobowości.. jak wiadomo są to duże uproszczenia, ale opierają się na wydzialeniu i porównywaniu jakiś cech.. najcześciej tzw. na zewnątrz box..

Ciekawe czy te podziały mają się jakoś do neurobilogii i funkcjonowania mózgu, czy ten narząd determinuje sposób podejścia danych osób? jak tutaj https://erictb.files.wordpress.com/2014/10/28753-nardibrain.png

Logicznie sposób funkcjonowania mózgu nawet specyficzny moze przecież "obsłużyć" rózne procesy nawet
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@1788:
uwaga, dużo wyszło :D

1. Tak. Praktycznie cały czas "widzę" rzeczy. Czasami wydaje mi się, że wiem o kimś więcej niż ta osoba sama o sobie. To nawet nie wygląda tak, że wpatruję się w ludzi cały czas, ale wystarczy drobna sytuacja, krótki dialog, jeden gest a ja mam wrażenie, że znam już kontekst całej rozmowy, wiem kto co myśli, co chce osiągnąć itd. Miałam z tym niezłe jazdy jeszcze
  • Odpowiedz
A wiesz z czego to w zasadzie wynika?


@1788: akurat w moim przypadku to wynika prawdopodobnie z tego, że kiedyś najbliższe "koleżanki" kompletnie wykorzystały moją naiwność. Nie szukam konfliktów, nie bawię się w intrygi, plotkowanie itd. Dzieliłam się z koleżankami tym, co w głowie siedziało. Obróciły to przeciw mnie robią ze mnie klasowe pośmiewisko. Od tamtego czasu bardzo ciężko przebić mój pancerz. Sama siebie skazuje tym na samotność, bo nawet jak
  • Odpowiedz