@vervurax: Moje pierwsze wspomnienie z Mako, które na zawsze zniszczyło moją z nim relację to jak jadę po pierwszej planecie, rozpędziłem się, przede mną lawa, odruch z samochodówek - spacja, a to cholerstwo nie ma ręcznego tylko dopalacze i zginąłem. od tego momentu szczerze się nie lubimy :p
Niedawno dowiedziałem się, że wyszedł dodatek do Mass Effecta 3: Citadel. Długo nie grałem w moją ulubioną serię i niemal o niej zapomniałem, więc się bardzo podekscytowałem :( Oczywiście natychmiast ustawiłem kurs na zatokę i kupiłem dodatek za ciężko zarobione geldy. Musiałem się dodatkowo #!$%@?ć z odpaleniem ME3 przez tego zasranego Origina i głowić godzinę nad hasłem i mailem, bo oczywiście w przypływie frustracji po zakończeniu trzeciej części usunąłem grę z dysku.