No i po seansie. Spider-man far from home to solidne 8/10. Lepszy niz pierwsza czesc. Akcja super, widoczki z Europy super, humor super, teen drama (o dziwo) super i nawet MJ w koncu da sie lubic. Fajny wizualnie. Fajne zwroty akcji. Troche rozegrane inaczej (i dzieki temu lepiej) schematy, ktore znamy ze spidermana. Swietne sceny po napisach zwlaszcza:
Dwie rzeczy po ktorych sie spodziewalem wiecej - ze spoilerem:
Dwie rzeczy po ktorych sie spodziewalem wiecej - ze spoilerem:


























#marvel #deadpool