@enforcer: Może i dogonią, ale raczej nie za pomocą rodzenia dzieci, bo rodzenie zależy od ilości sprowadzonych kobiet. Pechowo akurat ich importują najmniej. :)
  • Odpowiedz
Jak widać sytuacja językowa w Chinach jest dość skomplikowana mimo powszechnego przekonania o istnieniu jednego języka "chińskiego" - mandaryńskiego. Mandaryński jest co prawda językiem urzędowym, ale np. w rejonie Hong-Kongu czy na Tajwanie jego przydatność jest mała. A na dobrą sprawę różnice między mandaryńskim a np. kantońskim są na tyle duże, że można je rozpatrywać jako dwa różne języki.
  • Odpowiedz
@Armo11: Tak w pełni się z Tobą zgadzam, ale jeszcze ktoś musi chcieć go sprzedać i jak widać jeden kraj ma dobry biznes. Gdyby M-ka była tańsza to pewnie stany by królowały w Afryce.
  • Odpowiedz
@Armo11: A z wyjątkiem Ameryki Południowej, szare kraje najczęściej są już w prawie 100% islamskie, czyli po prostu ciężko tam jeszcze o wzrost. Tyle że absolutnie liczba ludności też tam rośnie, więc i tak coraz więcej ich jest.
  • Odpowiedz
@Alikator: no to w sumie jest dosyć dyskusyjne, żeby wyznaczyć takie granice, wiadomo, że np. Bałtyk to nie za bardzo ocean, Morze Północne w sumie też nie, ale Zatoka Biskajska - ciężko powiedzieć, ogólnie ocean definiuje się jako całość, wraz z morzami
  • Odpowiedz
@Alikator moze nie najbliżej, ale od siebie polecam Cabo da Roca w Portugalii, wiało ze aparatu nie moglem prosto utrzymać, widoczek jak ta lala, no i najdalej wysuniety punkt kontynentalnej europy
  • Odpowiedz
  • 18
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach