Uwielbiam moją mamę, dzisiaj próbowała sobie chyba pofalować (nie wiem konkretnie jaki miała w tym cel) mokre włosy okrągłą szczotką co poskutkowało wkręceniem się włosów tak, że nie można było wyciągnąć szczotki. Przez pół godziny wyglądała jakby miała wbitą w głowę małą maczuge, później ze łzami w oczach poprosiła mnie abym jej uciął te włosy nożyczkami. Było mi jej nawet żal, ale tylko kiedy na nią nie patrzyłem między kolejnymi atakami śmiechu.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kochana #mamusia - za każdy razem jak wchodzi do pokoju, to widzę, jak jej oczka biegają, by zobaczyć, co robię na komputerze... ;)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach