Pomalowałem ściany farbą Duluxa (zwykła, a nie easycare, ale wyszło super). Miesiąc później przy montażu mebli trochę poobcierałem ściany i wymagały ponownego malowania. Niestety zamalowałem tylko małe fragmenty ściany (tam gdzie były zabrudzenia) i to oczywiście widać. Pytanie czy jak zamaluję teraz całą ścianę to nadal będzie przebijać? Jak tego uniknąć? Zeszlifować delikatnie te fragmenty czy nałożyć białą podkładową na całą ścianę? A może jest jakieś inne (lepsze) rozwiązanie?
#
























#remontujzwykopem