Powiedzcie mi kto ogarnięty czym popełnił wynalazek o nazwie "Ogórki Kwaszone"?
Przecież tego się nie da jeść.
Kiszony to symfonia smaku, woda po nim to nektar, którego szkoda zlizywać z ust, zapach ma cudowny, zioła, czosnek i chrzan głaszczą zmysły cudownie uspokajająco, domowy chleb z masłem i kiszonym ogórkiem doprowadza do ekstazy umysłu i ciała.
Domowy pasztet z plastrami Kiszonego powoduje żołądkowy orgazm.

Jednak jakaś menda wymyśliła kwaszonego, bo świat byłby zbyt
@BeetleJuice: Pierwsza wzmianka o korniszonach pochodzi ze starożytnej mezopotamii, jakies 4500 lat temu.

Though gherkin originated in India, the first ever mention of it, in the recorded history, is related to Mesopotamia. It is believed to be the first ever pickle in recorded history, enjoyed by the people of Mesopotamia four and half millennia ago. Cleopatra was fond of pickles as she thought that pickles helped in enhancing her beauty. Roman
Do mojej Almy chodzi Robert Makłowicz, znany krakowski smakosz i krytyk kulinarny. Pan Makłowicz zawsze przychodzi do Almy w butach węgierskich marki Bata (pan Robert jest znanym miłośnikiem przyjaźni polski-madziarskiej), spodniach jedwabnych w kolorze jasnym, białej koszuli oraz uszytej w Budapeszcie na miarę marynarce koloru beż. Twarz jego wygolona wygląda jak księżyc w pełni lub młody cypisek, grzywa zaczesana jest do tyłu, a pan Robert - posiadający 150cm wzrostu przechadzając się po
@mirokrul: kasza manna? ekhm...

Niestety napotkała mnie raz nieprzyjemna przygoda.
Napotkałem raz pana Roberta przy stoisku z kaszami. Wziąłem z półki paczkę kaszy manny, na co Pan Robert zapytał

Do rosołu?

Ja zdziwony
Panie Robercie, kaszę mannę do rosołu?

Na to pan Robet zaczerwienił się, wrzasnął, wspiął na palce, chwycił za kark i #!$%@?ą mną z całej siły w stoisko z kaszami. Drobne ziarenka rozsypały się naokoło. Ja chciałem się podnieść,