@Badboyclique: Przy odpowiedniej dawce powinien nastąpić całkowity rozpad ego, czyli nie powinieneś mieć świadomości ciała, bycia człowiekiem, czy nawet wiedzy, że żyjesz. Jesteś gdzieś daleko. Świadome poruszanie może być utrudnione albo nawet niemożliwe. Co nie zmienia faktu, że ciało może chodzić lub próbować to robić, co może wyglądać nieprzyjemnie dla obserwatora. A Co to odpowiednia dawka? Dla jednego będzie to 400 dla innego, 600 a dla innego 1000, im wyższa
  • Odpowiedz
@DokadNocaTuptaJez:
A moim zdaniem smierć ego może być myląca nazwą sugerującą traumatyczne doświadczenie.
Oczywiście rozumiem, że niektórzy tak to odczuwają, ale dla mnie jest to raczej rozpłynięcie ego, stan który można osiągnąć również przez np. medytację, choć nie jest to proste.

Tak dla przybliżenia jeszcze anegdotka. Pewnego razu poczułem, że moje ego się rozpływa i pomyślałem
-Oho, rozumiem co tu się dzieje, nadchodzi
  • Odpowiedz
;) pewnie to Twoja podświadomość dała taka odpowiedz


@Jakis_Leszek: Ja zauważyłem, grzyby lubią zniechęcać do innych substancji(nawet ciekawych i psychodelicznych) i "przedstawiać je w nienajlepszym świetle" XD Jednak np. z trawą się lubią dosyć( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Lordeen: Bardzo podobnie, ale doświadczenia na psychodelikach potrafią być tak odmienne w zależności od S&S że mogą się wydawać różne. 1P-LSD jest metabolizowane do LSD. Większość tryptamin działa krótko, peak trwa ze 2 godziny, a całość zamyka się w okolicach 6h.
  • Odpowiedz
@Vigorowicz: ja sam lsd nie brałem ale parę dni temu brałem 500mg siarczanu meskaliny i w sumie było całkiem ok ale słabo może przez tolerke na nią bo niecały miesiąc temu miałem przygodę z dawką 700mg
  • Odpowiedz
Na tripie #lsd zesrałem się pod prysznicem i upychałem nogą tę kupę w odpływ liniowy, ale to się nie kończyło. Koszmar.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach