Bekę mam z tych tekstów o wielkim cierpieniu i prześladowaniu antyszczepionkowców w Polsce. Jak na razie, to antyszczepionkowcy są uprzywilejowani. Rząd chce im gwiazdkę z nieba dać, żeby tylko raczyli się zaszczepić. Nie wprowadzi lockdownu tylko dla niezaszczepionych, ale dla wszystkich, żeby się tylko jaśnie oświecony ekspert od szczepionek z wykształceniem podstawowym źle nie poczuł, że go dyskryminują. Zaszczepieni nie będą mogli pójść do restauracji, żeby jaśnie pana nie zarazić. Jak się
Ostatnio dużo plotek jest o tym, że pod koniec sierpnia kolejny lockdown. A w związku z tym pewnie na dzień dobry oberwie gastro, hotelarstwo, siłownie, usługi fryzjerskie. Wiadomo, że już nikt nie uwierzy w obiecanki „tylko 2 tygodnie” a dla wielu ostatni rok był albo ostatnim i zamknęli działalność albo ledwo przetrzymali.
I takie moje pytanie do mirków - zwłaszcza tych prowadzących działalność gospodarczą w zagrożonych branżach - dostosujecie się do zakazów
Kiedy dziennie umiera w kraju tyle samo osób co od przewrócenia się o mlecz na łące


@szuwarek: było mówione milion razy, dane z weekendu i poniedziałku można sobie wsadzić - w większości szpitali nie działa statystyka szpitalna
to samo jest z resztą chorób, na zachodzie w weekendy umiera najwięcej chorych (bo w weekendy pracują mniej doświadczeni lekarze) a u nas nie umiera prawie nikt ( ͡° ͜ʖ ͡°