@thority: a ja sobie chyba odpalę mimo, że nie oglądam nigdy hiszpańskiej piłki. Go Robercik ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przynajmniej sobie obejrzę bez stresu jak chłopaki piłkę kopią, bo oglądając mecz Legii prawie zjadłem z nerwów oparcie od fotela.
  • Odpowiedz
@Emcis8: no druga połowa to zdecydowanie nie był Papszunball jak choćby w meczu z Widzewem czy Górnikiem (gdzie Legia zabijała grę, ale panowała nad sytuacją na boisku) tylko typowy Astiz. Nie wiem co tam się stało, poza tym, że typowa ekstraklasa jest typowa.

Widzew grający totalny piach tydzień temu, w sobotę wychodzi w meczu z Lechią jakby grał o puchary.
Legia, która powinna być tym zwycięstwem w ostatniej akcji z
  • Odpowiedz
Ale bramka Adamsa to jest bardzo dobra wiadomość dla postronnych kibiców.
Ilość kontuzji, przedłużanych wznowien, sznurowania butów, wycierania piłki ręcznikiem dzieki temu spadnie wykładniczo.

Gdyby bylo 0:0 to zawartość futbolu w meczu malałaby z kazdą minutą
#mecz #legia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach