Jedna z rzeczy za które kocham Indonezję
Początek stycznia, stabilne 33 *C, mimo, że teoretycznie jest sezon pory deszczowej to od dwóch tygodni nie widziałem ani kropli deszczu, a w Dżakarcie trwa właśnie środek lata. Fajnie jest wstać rano, założyć krótkie spodenki i pojechać skuterem na lokalny targ po świeże owoce. Nie wyobrażam sobie wyjazdu z tego kraju.




























źródło: comment_R6fF01SaX2iM6mekBBhx33Wk5zsx3OMb.jpg
Pobierz