@Amas: pamiętam sytuację, jak pierwszy raz usłyszałem tę nutę na vivie i potem próbowałem wytłumaczyć kuzynce, o jaki kawałek mi chodzi (a miałem kilka lat). Więc zacząłem opowiadać, że w teledysku były takie niebieskie mrówki, a piosenka szła "rabedi dabeda rabedi dabeda". I co? Miała na kasecie!
  • Odpowiedz
@sizzla: Też wolę oryginalne, ale nie mów że to było słabe. Tyle odniesień i żartów z sławnych ludzi nie było chyba w żadnej kreskówce stricte kierowanych do młodszych widzów
  • Odpowiedz