Pytanie o rsa mam.
Algorytm uwierzytelniania wygląda w przybliżeniu tak, że serwer generuje liczbę losową, szyfruje ją moim kluczem publicznym, ja sobie ją odszyfrowuje kluczem prywatnym, liczę z niej hash, odsyłam do serwera, on też sobie liczy hash i te dwa hashe porównuje.
Pytanie jest takie, po co jest ten etap z hashem. Dlaczego nie jest odsyłana po prostu wygenerowana liczba i serwer nie sprawdza czy dostał tę, którą wysłał?
#informatyka
Algorytm uwierzytelniania wygląda w przybliżeniu tak, że serwer generuje liczbę losową, szyfruje ją moim kluczem publicznym, ja sobie ją odszyfrowuje kluczem prywatnym, liczę z niej hash, odsyłam do serwera, on też sobie liczy hash i te dwa hashe porównuje.
Pytanie jest takie, po co jest ten etap z hashem. Dlaczego nie jest odsyłana po prostu wygenerowana liczba i serwer nie sprawdza czy dostał tę, którą wysłał?
#informatyka












![Jak powstal publiczny klucz kryptologiczny i klucz Diffie-Hellman [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_vCjQrOtSAqlDCzGGurGmduto0FZl9L92,w220h142.jpg)







Jeżeli hash byłby solony, np. timestampem, to wtedy to samo zapytanie zaszyfrowane publicznie zwraca za każdym