@rales: a propos srania do szopki bożonarodzeniowej to w Katalonii jest tradycja umieszczania srającego kolesia gdzieś na dalszym planie szopek. Ma to symbolizować ludzkie oblicze Jezusa Chrystusa. Bo wiecie, on niby był bogiem ale też srał.

Caganer, bo tak się nazywa srająca w szopce postać, jest do nabycia w sklepach pod dowolnymi postaciami. I tak do naszej szopki możemy wstawić srającego króla, papieża - aktualnego i nie, Spidermana, Angelę Merkel,
kropek00 - @rales: a propos srania do szopki bożonarodzeniowej to w Katalonii jest tr...

źródło: comment_Yt3tIkUaI7kWP6ZQKTJnu5h9KTPKkoDG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@niewidzialna_reka_wolnego_rynku: przede wszystkim siano to podstawa i to 24/h z wodą. Karma jako dodatek ale w sklepie marna szansa że dostaniesz dobrą więc póki co lepiej siano plus niewielkie ilości warzyw lub owoców, niewielkie bo niewiadomo w jakim maluch jest wieku no i weterynarz obowiązkowo. Trzymaj w klatce żadne akwarium czy pudełko a jak macie warunki to niech chodzi swobodnie po domu. W razie pytań pisz na PW
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Nukushi: zdecydowanie nie jest to w królika naturze by chodzić na smyczy. Po pierwsze, że jego budowa organizmu się do tego nie nadaje, po drugie nigdy nie pójdzie tam gdzie ty chcesz. Kolejnym argumentem jest to, że trzeba bardzo pilnować tego co jest na ziemi by nie zjadł jakiejś rośliny, która może mu zaszkodzić. Plus jak się wystraszy czegoś to może nawet zginąć.

@Dassault: nad królikami zapanować -
  • Odpowiedz
@Nukushi: do tego co napisał @soadfan dorzucę jeszcze, że pomimo słoneczka, król może sie rozchorować, ziemia nie jest nagrzana, więc obojętnie jaka by nie była teraz pogoda to jest zdecydowanie za zimno na takie spacery. Lepiej latem wziąć kojec i zostawić uszy na bezpiecznym kawałku trawnika na działce np. ;)
  • Odpowiedz
  • 10
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki!
Tydzień temu razem z dziewczyną kupiliśmy królika, baranka, z hodowli w Warszawie. Pani ogłosiła się, że jest z Płocka, miała w dany weekend umówić się z nami właśnie w Warszawie. Kiedy się spotkaliśmy zaczęliśmy coś podejrzewać, ale nie chcieliśmy siać paniki i szczerze powiedziawszy nie mieliśmy nigdy do czynienia z zakupem zwierzęcia. Pani przyjechała do nas w umówione miejsce, wybraliśmy króliczka, przekazała nam kilka informacji i doszło do samego zakupu.
KociTata - Mirki i Mirabelki!
Tydzień temu razem z dziewczyną kupiliśmy królika, bar...

źródło: comment_lLaEAvfI8cbTdfNIo5RKJT68aRbqjj2M.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 42
@KociTata: już na Bazie Wiedzy padło, że to powszechna choroba w rozmnazalniach jakimi są pseudo hodowle. Jedyne gdzie możesz to zgłosić to izba skarbowa.
  • Odpowiedz