@jamtojest: a może w międzyczasie ktoś to wrzucił np. na Kwejka czy jakąś inną stronę, a ten ci wrzucił po Tobie znalazł to właśnie tam? Stary, to jest internet, rzeczy z Wykopu potrafią być przedrukowane do gazet, a co dopiero kopiowane na inne strony ze śmiesznymi rzeczami. Pewnie tak było, a Ty robisz gównoburzę.
  • Odpowiedz
@Myszamyszami: zdziwiłem się bo nie jeździłem w tym rejonie nigdy, Pierwszy raz dzisiaj jechałem. Dużo ścieżek rowerowych w lesie i to z asfaltem. Mój różowypasek w niedziele przyjeżdża do mnie to pojeździmy po nich rowerkami ;)

Niesamowicie lasem, żywicą pachnie tam...
  • Odpowiedz
To uczucie, gdy moja siostra poszła do chłopaka, a w nocy przyszedł do nich złodziej XDD Portfele takie #!$%@?, telefony takie #!$%@?. Żałuję trochę, bo spoko typek jest z tego jej chłopaka, a drzwi nie zamknął przypadkiem xD

Śmiecham, bo siostra siedzi drugą godzinę na komisariacie na sienkiewicza, a ja wale konia i przeglądam mirko. Policjanci spisują zeznania, a ja se siedzę za ścianą i jestem #!$%@? śmieszkiem poza kontrolą, pasożytem zawadiakom, maskotką domową i strażnikiem domowego ogniska. Siedzę za ścianą i #!$%@? jestem w innym świecie, problemy z dokumentami, telefonami i #!$%@? mieszkaniem są tam, a ja tu jestem i mam też skarpety góralskie zajebiście grube i nie mam koszulki i same majtki i się śmieje, w szafce mam czipsy i batony xD


#lodz #coolstory #policja #kradno #zlodzieje ##!$%@?
Spotkałem dzisiaj w sklepie chłopaka, który chodził ze mną do jednej klasy w podstawówce i tak mnie wzięło na wspomnienia.

Kolega doszedł do nas w 3. klasie szkoły podstawowej z równoległej klasy. Dlaczego? Teraz już nie pamiętam. Zakładam, że tam za mocno mu dokuczali. Jak się z czasem okazało, wpadł spod deszczu pod rynnę. U nas też nie miał łatwego życia, ale sam sobie na to zasłużył.

Co miało wpływ na to jak był traktowany? 4 rzeczy – donosicielstwo przy jednoczesnym robieniu z siebie ofiary losu, lepkie ręce, celowe denerwowanie wszystkich wokół oraz jego matka. Obserwowałem to wszystko przez kilka lat wspólnego chodzenia razem do klasy. Dodatkowo mieszkaliśmy razem na jednym osiedlu, więc byłem też na niego skazany i poza zajęciami.

Zacznijmy
  • Odpowiedz
o kurczę, byłem ja sobie dziś w Wola Parku w #warszawa (ok. 18)

wchodzi sobie jakiś łepek do empiku z koszulką na mordzie, tylko oczy widać

myślę sobie, kurde, zaraz będzie się pewnie awanturował, że plyta Hemp Gru za droga albo coś

jednak