@AnonimoweMirkoWyznania laska z którą miałem przyjemność mieszkać za czasów studiów poznała swojego faceta w jakiejś organizacji przykościelnej, dokładnie nie pamiętam co to było.

Aha, tak ruchali się bez ślubu. Do dziś pamiętam jak przyszedłem na mieszkanie wieczorem gdzie innych nie było i te jej jęki. Nie ogarnęli od razu że ktoś wrócił i jazda na całego. Wstyd na jej twarzy następnego dnia bezcenny. Taki o to obraz katoliczek i szarych myszek.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach