Moje życie jest tak odmienne od życia normanów, że to jest dla mnie już kompletnie inny gatunek.
W pracy ciągle rozmawiają, gdzie to nie idą z dziewczyną/chłopakiem, jakie mają plany na weekend, czy na wakacje. Albo że ślub planują, remont robią, nowe mieszkanie kupują i co tam u ich dzieci.
A ja nie pamiętam kiedy ostatnio z jakimś człowiekiem normalnie rozmawiałem. Nigdzie nie wychodzę bo chodzenie samemu po atrakcjach jest dobijające. W dodatku
W pracy ciągle rozmawiają, gdzie to nie idą z dziewczyną/chłopakiem, jakie mają plany na weekend, czy na wakacje. Albo że ślub planują, remont robią, nowe mieszkanie kupują i co tam u ich dzieci.
A ja nie pamiętam kiedy ostatnio z jakimś człowiekiem normalnie rozmawiałem. Nigdzie nie wychodzę bo chodzenie samemu po atrakcjach jest dobijające. W dodatku















