@iniacz: Wkurzające jest to przekładanie rzeczy przez osoby trzecie. Potem nie wiadomo co i gdzie jest pochowane.
Miejsce rzeczy jest tam gdzie je zostawiłem.

Jesli facet da sobie narzucić "porządek rzeczy" wg różowego, to już pierwszy krok do pantoflarstwa. Dobrze, że się stawia.
Dla zaakcentowania swoich racji powinien rzucić skarpete na żyrandol a jeśli go nie macie to ewntualnie na telewizor. I spróbuj to ruszyć!

( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
  • 2
Wróciłam z porannego treningu. Robię śniadanie. Budzę niebieskiego. Jemy. Pijemy smufi. Rozmawiamy:
- A jak tam na treningu było?
- Fajnie, bo dziś robiliśmy trudne rzeczy. *(chodziło o trójki rittbergerowe - przyp. autora)
- Całki? Haha nie no, żartuję...

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki,

czy zgodzilibyście się pokazać swojemu partnerowi telefon? Udostępniając wszelkie zawarte w nim informacje, w tym dostęp do wiadomości, połączeń, zdjęć, kontaktów, społecznościówek i poczty - czyli to do czego można obecnie uzyskać dostęp via telefon z dostępem do internetu? Oraz czy chcielibyście takiego dostępu? Pytanie nie tylko do osób w związkach, może nawet nie musi to być związek, ale inna oparta na głębokim zaufaniu relacja, np. przyjaźń.

#zwiazki

Czy pokazałbyś/pokazałabyś swój telefon?

  • jestem różowym - tak 26.7% (43)
  • jestem rózowym - nie 8.1% (13)
  • jestem niebieskim - tak 33.5% (54)
  • jestem niebieskim - nie 29.2% (47)
  • nie wiem... 2.5% (4)

Oddanych głosów: 161

  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yssuna: @TaoHosts: @Djkudlaty:

W tym pytaniu kryje się najbardziej kwestia - jak daleko można dla kogoś wyzbyć się prywatności. Zakładając, że każdy człowiek, nawet całkowicie szczery z partnerem, ma obszar prywatności zamknięty dla innych. Nie chodzi przecież tylko o ew. zdradę, ale też o inne sprawy, w tym takie, którymi ktoś może nie chcieć obciążać partnera. Nie aby go oszukiwać, ale nie dodawać komuś zmartwień.
  • Odpowiedz
@JohnMaxwell: ani maz, ani ja nie mamy problemu z udostepnieniem sobie takich rzeczy.
Przy czym tak narawde zadne z nas drugiemu nie grzebie - raz, ze po co, a dwa - rozmowy/wymiany smsow nierzadko dotyczą rowniez spraw osob trzecich.

Jedynie, co sie nam zdarza to odebrac smsa/odczytac wiadomosc na prosbe drugiej osoby, zadzwonic gdzies z drugiego telefonu. Nie ma oporow przed telefonu/komputera.
Nieraz zdarzalo sie, ze on byl zalogowany na moim komputerze/telefonie na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oo, Mireczki, jakem się zbulwersowała.
Spałam sobie smacznie, gdy zadzwonił telefon. W słuchawce facet mojej mamy ( #konkubinat ( ) ):
— Przyjeżdżaj szybko, bo mama zasłabła.
WTF, myślę sobie, mieszkacie przy pogotowiu. Zaspana, ale zawsze rezolutna, mówię:
— Bez żartów!
— Nie żartuję,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach