Jakie macie najbardziej syfiarskie historie o współlokatorach?
Mam problem i ogromny konflikt. Wynajmuję pokój w którym spędzam 1-2 tygodnie w miesiącu. Czasem nie ma mnie wcale przez miesiąc. Jak jestem to zamawiam cathering i mam własny śmietnik- nie korzystam z kuchni.
Jedna z moich współlokatorek jest brudasem. Zatkany zlew, brudne blaty, brudne naczynia dosłownie wszędzie, śmieci niewyrzucane przez tydzień, gnijące warzywa. Zawsze jak wracam sprzątam ale ostatnio ona i jej koleżanka






















