Banki komórek macierzystych w #polska to jeden wielki biznes, nie mający na celu pomóc nikomu, a raczej wyciągnąć kasę. Oddawać komórek do puli publicznej nie można nigdzie, prócz 3 wybranych szpitali w Warszawie. Dlaczego? Bo mimo że kupienie komórek z takiego banku kosztuje krocie, to nie opłaca im się zbierać komórek z całego kraju. No chyba  że zapłacisz ok 500zł za oddanie twoich komórek do publicznej puli, to wtedy im
q.....q - Banki komórek macierzystych w #polska to jeden wielki biznes, nie mający na...

źródło: comment_B7BqAHCDgaQcvHFSjV3xteCOPIoPaOgW.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@qwarqq a marketing mają ogromny, ulotki wszędzie w miejscach związanych z ciążą, ich przedstawiciel jest na wszystkich dniach otwartych we wszystkich szpitalach, na każdej szkole rodzenia mają wykład.
  • Odpowiedz
@Prezes_roku: tak tez to czytałem.
Martwi mnie jeszcze to przed wczesne odcinanie pępowiny celem pobrania krwi . (zabierasz 100ml noworodkowi i trzymasz "na później" )

Też spodziewasz się potomka ? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 0
@Crisu Stanowisko pracowników naukowych na kayedrze, na ktorej pracowalam i jednej hematolog dzieciecej byly takie same - nie ma to wiekszego sensu, wiecej obietnic niz realnych korzysci w praktyce.
  • Odpowiedz
Cześć,

Natchnęło mnie i chciałbym coś poczytać o tym jak działa proce lub jakie są teorie odnośnie podziału komórek ich późniejszej specjalizacji i ogólnie jak to mniej więcej "pyka" że komórki "wiedzą" jak się ułożyć, że stworzą człowieka/zwierzę.

Ktoś coś? Co wpisać w ogóle w google? :)

Zero
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemanko :) Mały wpisik nt. tego jak żyję teraz bo przecież to dzięki Wam jako pierwszy w kraju człowiek z dystrofią mięśni przeszedłem eksperymentalną terapię która polegała na przeszczepię komórek macierzystych z galarety Whartona zwanej preparatem MSC. A więc myślę że mogę śmiało powiedzieć że mój stan się bardzo poprawił do tego stopnia że za namową Asi #asiafshd pojechałem SAM ponad 500km do Gliwic na rehabilitację :D Myślę że efekty
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niuans: W Mojej ocenie przeszczepianie komórek chorego mija się z celem a nawet śmie twierdzić że gdyby komórki chorego zostały odwirowane i podawane w poszczególne partie mięśni to spowoduje pogorszenie stanu zdrowia. Ja miałem 5 podan w odstępach co ok 6 tygodni. Pierwsze podanie dożylnie a każde następne do płynu mózgowo-rdzeniowego. Preparat zostaje "wytworzony" w laboratorium Polskiego Banku Komorek Macierzystych pod nadzorem Głównego Inspektora farmaceutycznego oraz komisji bioetycznej. Mówią teraz
  • Odpowiedz
Wczoraj o godzinie 13.00, przemiła Pani dr wbiła cieniutką igiełkę w mój kręgosłup i podała 30 mln. komóreczek macierzystych do płynu mózgowo - rdzeniowego. Po zabiegu musiałam leżeć na płasko prawie dobę. Zapowiadany ból głowy pojawił ale nie aż tak duży jak się spodziewałam, dodatkowo jest leciutki stan podgorączkowy. Teraz cudowne komóreczki macierzyste będą sobie działać bezpośrednio na układ nerwowy. Następne podanie 30 mln. nadziei na lepsze życie 9 czerwca. Trzymajcie kciuki
joanna-wdowiak - Wczoraj o godzinie 13.00, przemiła Pani dr wbiła cieniutką igiełkę w...

źródło: comment_1oZl1nT9mmimrcFpgy31mouCZMp4Fpag.jpg

Pobierz
  • 84
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MKu8ar: Eksperymentalna nowatorska terapia przeszczepu mezenchymalnych komórek macierzystych ze sznura pępowinowego stosowana w tej chwili z powodzeniem w wielu chorobach neurologicznych u nas w kraju. Nie trzeba wyjeżdżać do Chin.
  • Odpowiedz