@szymciak: specjalność kominka w którym pali się drewnem iglastym polega na tym, że nie może to być kominek otwarty bo takie drewno strzela iskrami (mini eksplozje żywicy), ale większość obecnie powstających ma szybę i jest konstrukcją zamkniętą. Drewno iglaste MUSI BYĆ SUCHE bo inaczej zapycha komin, z liściastym z tego co widzę po sobie i znajomych jest tak, że trochę poleży i fruuu do kominka :) Natomiast mitem jest, że
  • Odpowiedz
  • 0
@barbapapa: dużo ciekawych informacji dzięki. Po budowie juz teraz mam trochę drewna iglastego z konstrukcji dachu. wypada żeby schować i niech schnie na czasy przeprowadzki.
  • Odpowiedz
Mirki czy jest wśród was jakiś spec od wentylacji pomieszczeń? Problem polega na tym, że mam u siebie 2 kratki wentylacyjne (kuchnia + łazienka - kamienica, stare budownictwo) i o ile w łazience ciąg jest do komina to w kuchni dmucha z wentylacji tak, że bez problemu zdmuchuje płomień w zapalniczce. Co prawda problem znika jak otworze okno - z tym że muszę je otworzyć na całą szerokość :/ Okna posiadają tzw
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No właśnie rozszczelnienie nie pomaga. Jedynie co to otworzenie jednego okna, bądź uchylenie dwóch :( Dodam, że nie jest to jakiś wielki metraż (21m2) i przy uchyleniu okien w domu robi się porostu zimno - zresztą przy zamkniętych również bo z kratki dmucha na tyle mocno, że temperatura przy odkręconych grzejnikach spada do około 20st.
  • Odpowiedz
@przemek_144: Wygląda jakby ciąg w łazience był za mocny i "kradł" za dużo powietrza. Do przewentylowania tak małego mieszkania powinien wystarczyć napływ powietrza z otworów nawiewnych w oknach lub z rozszczelnienia. U ciebie wygląda jakby ciągi wentylacyjne miały kosmiczną dysproporcję w wydajności. Spróbuj przysłonić częściowo kratkę w łazience (ale oczywiście nie całkowicie) do takiego momentu, żeby w kuchni ruszyło i zobacz czy wtedy w łazience też ciągnie. Wszystko to naturalnie
  • Odpowiedz
@CortesHernan: Potem chyba jeszcze gazownia i kominiarz na odbiór byli.

PS. Kontroler i projektant to był ten sam pan (albo ojciec i syn). W każdym razie w---w miałem straszny o taką biurokrację.
  • Odpowiedz
@wicht44: ja kiedys otworzylem drzwi, podali mi kalendarz to wzialem, potem zaczeli jakis tam swoj wierszyk by dac kase, to powiedzialem ze nie mam i zamknalem drzwi. to wszystko dzialo sie tak szybko ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Kirwa 5ty kominiarz w tym roku

Kirwa dają te j----e kalendarzyki i karzą płacić ...

Zawsze biorę i mowię ze nie mam gotówki bo karty teraz itp ble ble

Wydaje
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kirwa 5ty kominiarz w tym roku

Kirwa dają te j----e kalendarzyki i karzą płacić ...

Zawsze biorę i mowię ze nie mam gotówki bo karty teraz itp ble ble

Wydaje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przyszedł kiedyś do mnie kominiarz z kalendarzykiem. Chyba każdy wie. Takie kalendarze na szczęście. Otwieram drzwi i pytam się po ile je sprzedaje, a kominiarz z uśmiechem odpowiedział: Przysłowiowy grosz". To co ja zrobiłam? Wzięłam kalendarzyk na szczęście a samemu kominiarzowi dałam "przysłowiowego grosza" a raczej 3 grosze. Chyba zbyt dosłownie go zrozumiałam. Zadowolona z posiadania kalendarza, zamknęłam drzwi. Jestem ciekawa jego miny, kiedy zobaczył moją jałmużnę. Coś w tym roku żaden
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie wchodzę sobie do klatki, idę sprawdzić pocztę i widzę ciekawą sytuacje. Kominiarz puka do drzwi i życzy tam szczęścia itd po chwili wręcza dziecku kalendarz (chyba z wozami strażackimi) chłopczyk uradowany poleciał wgłąb mieszkania - bajka... no ale została mamusia a pan z wąsem do niej "JEŻELI można to proszę o grosz dla kominiarza co łaska", kobieta sprawdza czy ma jakąś złotówkę w portfelu mówi że niestety ale ona nic nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W domu kupili kalendarz od kominiarzy. Potem moja mama w radiu usłyszała, że to byli "kominiarze" tylko z nazwy i żeby od nich nie kupować. Chyba więcej ludzi o tym usłyszało, bo dzisiaj podziękowałem już 4 "kominiarzowi" od początku całej tej głupiej historii.

#kominiarz #oszusci #pukajadodrzwi #coolstory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach