Jak po dziesięciu latach głodówki Matuchna da Wam żryć kotleta, to będzie ów kąsek smakował nieziemsko, choćby i był odgrzewany. Tak samo jest z Zombielandem - Fleischer zostawił nas w poczuciu niedosytu na całą dekadę, a Double Tap jest długo oczekiwanym mięskiem. I powiem jedno - niebo w ziemi!
+Woody Harrelson jako Tallahassee jest niezmiennie przezabawny i znów stanowi najjaśniejszy punkt filmu
+humor - w ogromnej ilości,





















Wiem, ze dobra #komedia to pojęcie względne, ale żeby było prościej to jedna z ostatnich jakie mi się podobały, to Nietykalni, albo Jeszcze dalej niż północ.
Nie znaczy to, ze tylko francuskie poczucie humoru mi podchodź, bo np Bad Boys bawiło mnie do łez..
Z