Mireczki, hotel dla #kitku w #lublin? Planuje podróż, a nie mogę mojego miauczącego współlokatora zostawić samego w mieszkanku.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ririsu12: Lepiej szukać w drugą stronę, czyli nie hotelu, a opiekuna, który przyjdzie 1-2 razy dziennie, by kota nakarmić, ogarnąć kuwety, pobawić się itp. Większość kotów słabo znosi chwilowe zmiany miejsca zamieszkania, do tego bez „swojego człowieka”. Opieka w domu właściciela jest mniej dla kotów stresująca. No chyba że planujesz podróż trwającą miesiąc bądź dłużej, wtedy rozważenie hotelu ma sens
  • Odpowiedz
@Turkotka: gdyby nie to że to śmieciowe kitku to pisałbym esej do właściciela żeby zadbał o kota, ten poziom chubby chonker nie jest już zdrowy dla zwierzaka ʕʔ
  • Odpowiedz
Kochani mam pytanie.
Jak wygląda (a może sami doświadczyliście) przygarnięcie kota z ulicy?
Pytanie może głupie, ale zastanawiam się, jak to jest w przypadku dorosłego kota (np. 5 letni), który całe życie spędził na wolności i nagle zostaje w domu i staje się kotem niewychodzącym.

Nie brakuje mu tej wolności? Nie wariuje? Nie popada w otępienie? Nie próbuje uciekać? Czy kota się wtedy krzywdzi?
A jak z kuwetką? Da się nauczyć?
Nordri - Kochani mam pytanie.
Jak wygląda (a może sami doświadczyliście) przygarnięc...

źródło: comment_1652248264JMbs5uws7b7HtNnWLwv0l7.jpg

Pobierz
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nordri Jak kot daje się pogłaskać czy złapać to znaczy że nie jest to kot wolno żyjący tylko albo właścicielski wychodzący albo niedawno porzucony. Jak porzucony to po przygarnięciu nie powinno być problemu. Jak spędził na ulicy parę lat to problem może być ze złapaniem ale w domu powinien się szybko oswoić. Jak kot urodził się na wolności i nie miał kontaktu z człowiekiem to nawet nie da się złapać -
  • Odpowiedz