via Mikroblog+
  • 2
@Bananada
Hm. Faktycznie nie tłumaczyłem tam xD mój błąd może w innym wpisie

W sumie to jakoś tak wyszło. Osiedle pogierkowskie, sam Edward Gierek z resztą niedaleko mieszkał. Kot od początku wszędzie za nami łazi i towarzyszy.
Wlazł jak do siebie, miałknął czy pomożemy to pomogliśmy no i jakoś tak się przyjęło.
  • Odpowiedz
@Kasahara: A jak znosi samą podróż? Mojemu kiciorzowi też kupiłam podobny plecak, ale on już na sam widok ucieka, a jak zakładam mu szelki to udaje, że nie umie chodzić. Chyba nie jest typem podróżnika ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@TomgTp: si ( ͡° ͜ʖ ͡°) na osiedlu kilka lat temu zawsze śmiałem się z takiej nawiedzonej typiarki co łaziła z kotem na smyczy i do niego gadała a teraz chłop lvl28 sam z kotem na smyczy biega xd
  • Odpowiedz