@MistrzKowalski: fundacje często mają dupę wyżej niż srają i czasem wręcz utrudniają adopcję, słodki kociach na fejse przynosi im więcej zasięgu i zysku niż słodki kociak, którego już nie mają
  • Odpowiedz
@MistrzKowalski: szkoda nerwów na użeranie się z jakąś p----------ą babą, która będzie do ciebie przyjeżdżać i kazać zakładać siatkę na balkonie, żeby kotek nie uciekł.

A na wieś w ogóle nie wyda, bo "kotek niewychodzący" (ktoś go pytał?). Jak wspomnisz, że masz dzieci to dostaniesz wykład o tym, że "zwierzę to nie zabawka".

Dlatego najlepiej brać po sąsiedzku albo z OLXa, tylko nie z ogłoszeń w stylu "chyba już nigdy
  • Odpowiedz
@MistrzKowalski: Ja swojego kitka też musiałem uśpić po 16 latach wspólnego życia :( wątróbka mu chyba wysiadła bo jak usypiali i ogolili mu kawałek łapy to skóre miał całą żółtą, rozumiem ten ból i współczuje dla chłopa :(
  • Odpowiedz