Kolejny wieczór z czytania pochlebnych komentarzy i poklepywania po plecach. Oczywiście że nie popieram rzeczywistego stalkingu i posuwania się za daleko w wyjaśnianiu kiszaka, ale to jego udawanie że nikt nie ma argumentów i że tu chodzi o obrażanie gierek jest tak obrzydliwe że aż głowa boli, porównuje się do bonkola i do gonciarza bo mu ktoś cyknął jedną fotkę na koncercie.
Nie chodzi o obrażanie gierek tylko o karmę, za pomówienia
Nie chodzi o obrażanie gierek tylko o karmę, za pomówienia

















źródło: {4F47C04E-679D-4B53-9202-FCEE5D730D6D}
Pobierz