Co Was najbardziej wkurza na drogach?

Jak dla mnie jedną z bardziej wkurzających rzeczy jest wyprzedzanie tuż po wyjechaniu z zabudowanego - dojeżdżasz do końca zabudowanego i chcesz przyspieszyć, ale już auta za Tobą lewy i rura - i żeby jechać zgodnie z przepisami - przyspieszać nie możesz.

Dzisiaj taka sytuacja:
Jadę przez wieś, za mną trzyma się tir tak blisko, że mam wrażenie, że go holuję. W razie nagłego hamowania na 100% mam zmniejszony
  • 144
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 497
@husky83: najgorzej jak ktoś mnie wyprzedza i za chwilę skręca ile razy tak miałem nic mnie bardziej nie wkurza.

I też jeszcze mocno irytuje jak ktoś poza terenem zabudowanym gdzie ograniczenie jest do 90km/h jedzie sobie 50km/h tworząc za sobą peleton. Rozumiem że jest to zgodne z przepisami i bezpieczeństwo ale jedź chociaż te 70-80km/h. Codziennie dzień w dzień wracając z pracy jeździ właśnie babka 50km/h na 90, a wyprzedzać
  • Odpowiedz
Po długiej przerwie od jazdy autem spowodowanej tym że mieszkałem na studiach w Katowicach i wszędzie jeździłem zbiorkomem/taksówką zacząłem ponownie jeździć autem. Staram się jeździć dynamicznie ale zawsze zgodnie z przepisami i stosownie do moich umiejętności ale mam wrażenie że przez to jestem jakimś obiektem frustracji i prowokatorem niebezpiecznych sytuacji dla wielu kierowców. Codziennie jestem wyprzedzany na podwójnych ciągłych, skrzyżowaniach a nawet na pasach bo jadę 50-55 km/h w gęstym terenie zabudowanym
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach