@bbr247: Na kolejne igrzyska w starożytnym Rzymie, postanowiono przygotować jakiś nowy, zajebisty numer. Najlepsza wśród propozycji okazała się walka murzyna z lwem, przy założeniu, ze lew, po krótkiej walce, rozszarpuje murzyna ku uciesze zgromadzonej publiczności.... Wybrano więc odpowiedniego lwa i odpowiedniego murzyna, ale tuz przed walka organizatorzy zaczęli zastanawiać się, patrząc na murzyna, czy aby taki wielki umięśniony murzyn, nie da rady lwu.... Po krótkiej naradzie postanowiono zakopać go do pasa
@bbr247: Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety

mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po

dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł

na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty".

Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się

objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił

do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...

- Ależ wiem
Przychodzi gosciu z pracy do domu i mowi do zony

- idz szybko do sypialni i rozbierz sie

- ale ..

- zadne ale

Babka poszla do sypialni , rozebrala sie i czeka

- i co teraz ? - wola

- idz do lustra i stan przed nim na rekach !

- hey, czy to jakas nowa pozycja ? - pyta sie ona

- nie gadaj, tylko rob co ci mowie

Babka
#kawal Stary, ale dobry.

Zagadnela Malgosia Jasia:

- Jasiu wyruchaj mnie!

- No nieeeee....

- Jasiu, wyruchaj mnie pliiiiis!

- Nnnnoo.. Nie!

- Jasiu, #!$%@?, wyruchaj mnie!!

- Noooo, ok.

Jas spuscil nachy w dol, stanal na srodku pokoju i mowi do Malgosi: - A tera skocz na mnie!

Malgosia wziela solidny rozbieg, a Jas w ostatniej chwili odskoczyl w bok i Malgosia przypierdzielila w sciane. Jas na to:

- Hyhy, ale
@Altar: @gaska:

Dziadek opowiada wnuczkowi o wyprawie do Afryki.

-Siedzę w krzakach ze strzelbą. I nagle na mnie wychodzi lew!

-I co? Dziadku i co?

-Zesrałem się.

-To normalne dziadku w takiej sytuacji.

-Teraz się zesrałem.
Tata, mama i synek stoją przed budką z lodami. Tata zamawia lody czekoladowe, mama waniliowe. Potem ojciec z rozmachem trzaska synka w głowę i pyta:

- A ty jakie chcesz, Wielki Łbie?

- Dlaczego pan go tak wyzywa?! - pyta oburzona starsza pani, która stoi obok.

Są trzy rzeczy w życiu, które facet chce mieć - mówi mężczyzna.

- Po pierwsze: duży, fajny samochód. Proszę spojrzeć tam, na parking. Oto mój Mercedes.