Tak się ostatnio zacząłem zastanawiać, ilu mamy praktykujących katolików wśród młodych ludzi.
Jak byłem dzieckiem to chodziłem do kościoła co tydzień, spotykałem tam też od groma kolegów bo to był standard i rzecz normalna.

Aktualnie nie znam ANI JEDNEJ osoby w wieku <45 lat która by regularnie na mszę chodziła.

Jak to wygląda na wykopie?

Chodzisz do kościoła co niedzielę?

  • Oczywiście 26.4% (24)
  • Nigdy w życiu 73.6% (67)

Oddanych głosów: 91

  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ATAT-2: sama chodzę i zdecydowana większość znajomych, przyjaciół, których znam też chodzi (lvl około 30+40+).
Ci co nie chodzą to tylko z pracy się znamy.
  • Odpowiedz
@ATAT-2: Myślę, że nie do końca tak jest jak napisałeś. Jeśli jesteś katolikiem, przyjmujesz wiarę Kościoła. Co niedzielę w Mszy jest ona powtarzana w Credo: „Wierzę, w jeden, święty, powszechny (czyli katolicki) i apostolski Kościół”. Jeśli ktoś pisze, „że wierzy w Boga a nie w Kościół” to sam stawia się obok, bo wiara nie polega na przyjęciu tego co mi się podoba i odrzuceniu tego czego nie chcę. Przyjmujesz wiarę
  • Odpowiedz
Słowo na niedzielę.

Katoliku, wierzysz w tekst dziwacznej księgi, w której są gadające węże, czarownice i demony, żarcie spada z nieba, ludzie chodzą po wodzie, trupy wstają z grobów i szwendają się po ulicach, i dalej uważasz, że to ja, niewierzący, potrzebuję pomocy? Znalezione w internecie

#ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KW23: Nasze życie jest krótkie i pełne zmartwień,
nic nie zdoła zapobiec śmierci człowieka
i nie słyszano, aby ktoś powrócił z krainy umarłych.
Przyszliśmy na świat przypadkiem,
a po jakimś czasie przeminiemy, jakby nas nigdy nie było,
nasz oddech jak dym
  • Odpowiedz
  • 0
@Seduxisti dokładnie się zgadzam , a ograniczeń więcej niż swobody ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Więc nie ma co dać sie zamykać w jakiś tam „ryzach religijnych , politycznych” miłego wieczoru życzę.
  • Odpowiedz
Zawsze rozbraja mnie, kiedy ludzie mówią "skoro Bóg istnieje, czemu pozwala na tyle zła". No cóż. abstrah ując już od samego istnienia Boga, mam wrażenie, że ludzie kompletnie nie rozumieją tego co przekazuje religia.

Adam i Ewa zostali wygnani z raju i żyjemy teraz na ziemi, która jest naprawdę brutalnym miejscem i nie brak tu zła. To jak toczy się twoje życie, to kwestia twoich wyborów, ale też skutki wyborów innych. Na tym to polega, że nie żyjemy w raju, który jest miejscem idealnym, ale na ziemi, gdzie otacza nas zarówno dobro, jak i zło. To jak potoczy się twoje życie, to kwestia wielu czynników, ale ty masz trwać w wierze, a Bóg może ci jedynie trochę pomóc, jeśli masz silną wiarę.

Możemy po prostu uznać, że Bóg rozlicza każdego ze swoich czynów, ale nie ingeruje w życie ludzi, tylko je obserwuje i osądzi kiedy przyjdzie czas. A to czy dobro i zło wraca, to kwestia przypadku. Dobro wraca, jeśli komuś pomożesz i ktoś o tym wie i pomoże tobie jak trzeba, zło według mnie nie wraca prawie nigdy. Gdyby tak było, nikt by go nie czynił.

Jeśli
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kopyto96: to zarzut chyba oparty o rzekomą wszechmocnosc Boga, w dodatku twoja interpretacja bardzo oddala Boga od człowieka jako stwórcy i sędziego którego nie obchodzi los człowieka.
Jeśli Bóg jest wszystkim, jeśli Bóg dał wolną wolę tylko człowiekowi to dlaczego skała spadająca z urwiska zabija, dlaczego dzikie zwierzę gryzie? Czym jest przypadek w wierze katolickiej a czym jest plan Boga? Dlaczego Bóg stworzył świat tak niebezpieczny?
Widząc cierpienia ludzie zaczęli
  • Odpowiedz
  • 1
@kubako: wystarczy poczytać i się dowiedzieć co spotkało św. Piotra i dlaczego nie poprosił Boga o cudowną interwencję, tylko zginął w marny sposób? Ludzie nawet nie poświęcą 5 minut na interpretację religii, którą wyznają. Nikt im nie obiecał braku zla.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: Ja do Zakonu ale raczej tam też bym się nie odnalazł skoro nie mogę o sobie powiedzieć że jestem katolikiem. To raczej myśli w stylu rzucić wszystko i uciec, ale myślę że taki tryb życia mógłby mi odpowiadać.
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1:

Powiem szczerze, że nigdy nie dopuszczałem takiej myśli aż do czasu kiedy robiłem pewna robotę dla zakonu cystersu za murami zakonu. Normalne chuopy z tych zakonników, proste, dogadane, przyziemnie myślący faceci, znają się na robocie bo jak to cystersi maja pola, browary. Normalnie po cywilu jeżdżą samochodami, załatwiają sprawy, przeglądają kwejki ;). Do tego nie mają problemu z kiepskim szefem, brakiem zleceń dogryzaniem sobie pomiędzy wspolpracownikami i innymi problemami
  • Odpowiedz
@djtartini1: Ciężko powiedzieć bo amłaże są dość specyficzne i nie dla każdego. Nie dlatego że śmierdzą jak szczyny, czy spocony wielbłąd, ale dlatego że są bogate, ciężkie, gęste, zawiesiste, drzewne, przyprawowe, dymne nierzadko z nutami mirry czy tam kadzidła. Nawet uznawane za letnie zapachy jak Beach Hut potrafią nieźle przydusić przeciętnego fana Armaniego czy Diora. Moja topka to: Journey Man, Beach Hut, Epic, Enclave, Black Iris. Jak lubisz ekstrema w
  • Odpowiedz