Będę niedługo odwiedzał Kanadę. Chciałbym przygotować się jakoś finansowo. Niestety w żadnym z banków w których mam konto, nie ma możliwości założenia subkonta w CAD, jedynie w USD i EUR. Posiadam też kartę kredytową. Wstępnie planowałem korzystać z karty, aczkolwiek niedawno słyszałem "kątem ucha" że lepiej byłoby korzystać z konta walutowego w EUR. Czy może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej materii i doradzi wybór najkorzystniejszego rozwiązania? Chciałbym brać jak najmniej gotówki.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Seru: @maciejbo1: Ja nie używam tutaj karty, wziąłem PLN zamieniłem w kantorze na CAD'y i trzymam papierki w portfelu. Na wszelki wypadek mam kartę z jakimiś polskimi drobniakami, ale nie sprawdzałem, czy działa. Także sorka, nie mam jak pomóc :<

Ale jak coś można się spotkać, gdzie lecisz mirku?
  • Odpowiedz
@Seru: Niezależnie od tego czy konto będzie w EUR czy USD to przy wypłacie z bankomatu w Kanadzie pojawi się przewalutowanie (i związane z tym koszty). Kilka banków w Polsce prowadzi konta walutowe w dolarach kanadyjskich (np. Deutsche Bank i Raiffeisen Polbank), ale niestety nie można podpiąć do nich karty. Można natomiast już na miejscu w Kanadzie założyć rachunek bankowy i przelać pieniądze z konta w Polsce do banku kanadyjskiego.
  • Odpowiedz
@Koller: masz calego bloga na reeposter.wordpress.com - dopiero co dojechalem, jestem aktualnie na przedmiesciach, w miasteczku Hamilton :>

Za kilka godzin jade na Niagare, bo mam jakies 30-40 minut
  • Odpowiedz
#refleksje i #refluksy.

Moze ameryki nie odkryję, gdy napiszę, że beneficjentami obecnej sytuacji polityczno-gospodarczej są ludzie starsi i służby publiczne jeszcze z czasów "starych zasad", czyli 15 lat wysługi i emerytura.

Czemu o tym piszę? Bo chcę tu wylać #gorzkiezale, w-----a mnie sytuacja, w której antagonizuje się pokolenia i skłóca się je ze sobą. A jak to
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wracam z moim kanadyjsko-wakacyjnym blogiem - nie miałem dostępu do komputera przez kilka dni, postanowiłem cały ten czas opisać w jednym wpisie - a działo się dosyć sporo.

Udałem się do Gouin Reservoir, gdzie po raz pierwszy miałem okazję łowić ryby. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt w jakim miejscu się to znajduje. Kompletny brak cywilizacji, sam las i grasujące w nim niedźwiedzie ( ͡° ͜ʖ ͡
R.....r - Wracam z moim kanadyjsko-wakacyjnym blogiem - nie miałem dostępu do kompute...

źródło: comment_NNa7nNolcPpF73XRN8037sdclaMhpqno.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach