Dzień dobry, czy mamy tutaj jakichś mirków z #kalifornia #sanfrancisco #dolinakrzemowa?

Ja wiem, że tam jest mega drogo, więc przed podjęciem wielkiej życiowej decyzji chciałbym się trochę wypytać ludzi tam mieszkających, ile realnie trzeba zarabiać, żeby nie żyć jak piwniczak. Czy na przykład $105k rocznie + wszystkie benefity wielkiego tech pozwalają na jakieś rozsądne życie jeśli dzieli się mieszkanie z jednym współlokatorem?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NajsrozszyTrzpien: nie jestem inżynierem :)

Dzięki za odpowiedź! Sytuacja będzie dokładnie taka, tzn. jedzenie, medical, dental, transport publiczny (Caltrain), siłownia i inne typowe techowe benefity płacone przez pracodawcę. Mi zostanie mieszkanie, czyli największy wydatek (przy okazji - czy Tenderloin jest NAPRAWDĘ takie złe? :D), jedzenie w weekendy, jakieś wyjścia do kina, wycieczki i loty do Polski.
  • Odpowiedz
Pomocne Mirki zza wielkiej wody, szybkie pytanie do was: ma ktoś może z was jakieś doświadczenia z wysyłką paczki z zachodu USA do Polski? Widzę, że spoko jest firm zajmujących się tym, ale głownie ze wschodniego wybrzeża (czyli musiałbym do nich dosłać tą paczkę). Potrzebuję wysłać jeden karton z rzeczami osobistymi (ubrania itd) i szukam najkorzystniejszej opcji (nie zależy mi na czasie, priorytetem jest koszt i jakość usługi). Ktoś z was miał
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cheeseburgg: Nissan Versa to najgorsze g---o najtańsze auto w wypożyczalniach. Wszystko tylko nie to. Hujdaj Elantra będzie niewiele lepszy ale brałbym zdecydowanie Elantrę.
Czy warto dopłacić do Jetty? A na czym Ci zależy - na wygodzie? To tak. Jeśli na cenie - to ok, nie dopłacasz, zaoszczędzisz, ale jeździsz hovnem ;)
  • Odpowiedz