Wytłumaczcie jak to jest, że od kilkudziesięciu lat słychać wciąż nawoływania o „reformowanie Kościoła”.
To jest jakaś instytucja, w której coś z założenia ma sie nieustannie zmieniać, bo... tak?
A czemu ta zasada nie dotyczy innych religii, np.Islamu, Buddyzmu, Hinduizmu etc?

Oczywiście te nawoływania do niekończącej się reformacji płyną cały czas ze strony środowisk, które z Kościołem nic wspólnego nie mają. Ba, one ten Kościół zwalczają!
A kiedy ta reforma miała by
Męczy mnie jedna rzecz, mianowicie skoro aż tyle mówi się o problemie pedofilii w Kościele Katolickim (jestem za tym, aby jak najbardziej nagłaśniać takie rzeczy i wyciągać srogie konsekwencje wobec księży pedofilów), to o tyle w masmediach głównego nurtu problem pedofilii w Islamie się jak najbardziej ucisza i zamiata pod przysłowiowy „dywan”. Założę się nawet, że problem pedofilii w Islamie jest na znacznie większą skalę, tylko po prostu się o tym nie
@Lipathor a tak z ciekawości, w jaki sposób KK "wpieprza się" w sprawy państwa? Z tego co wiem to w żadnej partii księży nie ma, więc nie mają wypływu na prace nad ustawami itp. A jako, że żyjemy w miarę wolnym kraju, każdy na dany temat swoje zdanie może mieć i się wypowiadać, co akurat KK czyni. Czy to źle?
@Lipathor i co, że ten biskup tak twierdzi? Powtarzam jeszcze raz, że w miarę wolnym kraju jak Polska można mówić wiele rzeczy. To ze on tak powiedzial, to nie znaczy, ze w Polsce obowiazuje albo kiedykolwiek bedzie obowiazywac prawo biblijne, a nie kodeks karny itp. Czyli ktoś ma jakieś zdanie na jakiś temat, które jest odmienne od twojego to według ciebie się w ten temat wpieprza? Mówią i co z tego? Zmuszają