Przy podpisywaniu umowy obiecywano gruszki na wierzbie. W ciągu dwóch czy trzech miesięcy internet pracował, aż miło. Następnie zaczynały się spore pingi a speed test nie chciał się uruchomić. Pierw zrzucano winę na obywatela posiadającego wzmacniacz, który zakłóca pracę sieci. Trwało to około 2 tygodnie. Potem kolejne 4 reklamacje to słabe łącze. Youtube w jakości 360p, czasami 480p. Po każdej reklamacji wszystko wracało do normy na jakieś 2 - 3 tygodnie a potem znów to samo.
Jest jakaś opcja aby zrezygnować z umowy bez konsekwencji? Jestem zarejestrowany jako klient biznesowy, a przy podpisywaniu umowy konsultantka mówiła, że takich ludzi traktują priorytetowo a do dnia dzisiejszego plują w morde. Router Netgear LBR20, który po reklamacji śmiga całkiem dobrze osiągając transfer 25 - 25 mbit/s czy jakoś tak i oglądanie netflixa w 4k nie jest wtedy problemem. A normlanie to transfer sięgający 1 - 3 mbit/s (nie pamiętam czy dokładnie to te jednostki ze speed testa) przy pobieraniu a wysyłanie to od 0 do 1,5 mbit/s. Czyli nawet e maila nie da sie wysłać z załącznikiem.
Ktoś próbował rozpoczynać walkę i zerwać umowę przed jej końcem z winy operatora?
To co na screenie to pierwszy raz udzielili odpowiedzi na wczoraj zgłoszoną reklamacje, gdzie w dniu wczorajszym sie o to upomniałem. Za każdym razem przeciążona sieć. Tylko czy to mój problem? Tak sie składa, że wszystkie nadajniki mają przeciążone bo z niejednym się łączyłem w okolicy (antena kierunkowa).
Jest jakaś opcja aby zrezygnować z umowy bez konsekwencji? Jestem zarejestrowany jako klient biznesowy, a przy podpisywaniu umowy konsultantka mówiła, że takich ludzi traktują priorytetowo a do dnia dzisiejszego plują w morde. Router Netgear LBR20, który po reklamacji śmiga całkiem dobrze osiągając transfer 25 - 25 mbit/s czy jakoś tak i oglądanie netflixa w 4k nie jest wtedy problemem. A normlanie to transfer sięgający 1 - 3 mbit/s (nie pamiętam czy dokładnie to te jednostki ze speed testa) przy pobieraniu a wysyłanie to od 0 do 1,5 mbit/s. Czyli nawet e maila nie da sie wysłać z załącznikiem.
Ktoś próbował rozpoczynać walkę i zerwać umowę przed jej końcem z winy operatora?
To co na screenie to pierwszy raz udzielili odpowiedzi na wczoraj zgłoszoną reklamacje, gdzie w dniu wczorajszym sie o to upomniałem. Za każdym razem przeciążona sieć. Tylko czy to mój problem? Tak sie składa, że wszystkie nadajniki mają przeciążone bo z niejednym się łączyłem w okolicy (antena kierunkowa).


























Sam sobie szukaj pajacu