Zasłyszane u fryzjera:
Sanatorium w Krynicy. Noc 15 sierpnia, dwaj pijani kolesie hałasują pod oknami.
Mająca już tego dosyć babka otwiera okno i każe im się zamknąć bo tu ludzie chcą spać.
A kolesie na to, że dziś nie będą spać bo jest święto Wojska Polskiego i mówią jej "do hymnu powstań" i zaczęli śpiewać Mazurka Dąbrowskiego.
Zapewne znajdą się tacy co pohejcą takie szarganie polskiego hymnu, ale mnie się akcja podobała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzopGracz: no i ja się pytam po co i na co to komu?
Z okazji jakiś świąt państwowych można, ale "na co dzień"? Nie róbmy z hymnu piosenki do piątkowego piwa przed telewizorem.
  • Odpowiedz