Miał być Mnich, jest ustawka. Niestety wyscig odwołany. (Jak dla mnie słusznie, w momencie odwoływania - piątek - pogoda i prognozy byly fatalne, dziś warunki jednak bardzo fajne - przynajmniej 60km od trasy wyścigu. ) Z braku laku wpadła grupowa jazda w "tlenie" raczej spokojna, choć kilka zaciągów było.
Pierwsza połowa niezły #wmordewind powrot z boczno tylnim wiatrem ktory wg. windy zelżał z 30km/h avg









w niedzielę było +12. Było czuć, że był to tydzień odpoczynkowy - jechało się świetnie.
Ten i przyszły tydzień będzie trudny. Bardzo mi się pokomplikowało kilka spraw i nie mam czasu na rower i na
źródło: comment_1649225545FHatMSlcVr22CKS7V4vkgv.jpg
Pobierz