Tym razem piosenka którą napewno niejeden #przegryw by zaśpiewał bez wstydu

Pies! Bez pana, bez rasy, bez rodowodu

Bez obroży, bez kagańca, bez smyczy, zwykły i szary,

który samotnie ulicami się włóczy

Zbyt dużo widzi jeszcze więcej nieufności się uczy

Jak masa innych, małych, wielkich, młodych, starych

Zwykłych, szarych, brudnych, przemokniętych

Jest ich tak wiele, najlepsi przyjaciele

Wielki sztuczny uśmiech przyklejony do twarzy, kawałek mięsa w ręku

Piesku chodź powąchaj sobie, możesz