Szanowne Mirki, Drodzy Rodacy.
Mamy problem. Nie z dzietnością, nie z mężczyznami, ani nawet nie z relacjami.
Przez lata nasi (reprezentujący zachodnią cywilizację) dziadkowie, następnie rodzice, a później my, byliśmy słabi. Oni nadali kobietom przywileje, a nasi rodzice i my stworzyliśmy technologicznie nowy świat, w którym ich najbardziej negatywne cechy charakteru (wcześniej hamowane np. przez trudności z szybką komunikacją na duże odległości, ograniczoną liczbę opcji) zostały spuszczone ze smyczy (co okazuje się być może
Mamy problem. Nie z dzietnością, nie z mężczyznami, ani nawet nie z relacjami.
Przez lata nasi (reprezentujący zachodnią cywilizację) dziadkowie, następnie rodzice, a później my, byliśmy słabi. Oni nadali kobietom przywileje, a nasi rodzice i my stworzyliśmy technologicznie nowy świat, w którym ich najbardziej negatywne cechy charakteru (wcześniej hamowane np. przez trudności z szybką komunikacją na duże odległości, ograniczoną liczbę opcji) zostały spuszczone ze smyczy (co okazuje się być może


































one nie rozumieją wartości szokowej jakie niesie dla młodego chlopa znalezienie się w sytuacji gdy dostaje kosza za koszem a potem widzi nagle jakiegoś zagranicznego pokrake co obraca polki bez żadnych problemów
sam to przeżyłem
luty, wsiadam do tramwaja żeby pojechać na łyżwy a tak jakiś portugalski pokraka, manlet 1,60 w kapeluszu, frame dziecka obmacuje ładna